Coconut Possion- Victoria's Secret

Coconut Possion- Victoria's Secret

Witajcie! 
Latem dużo chętniej niż zwykle sięgam po coś lżejszego niż perfumy. Są to głównie mgiełki marki Avon lub Victoria's Secret. Ta druga firma ma produkty bardzo trwałe. Do tego mgiełki można kupić w małej pojemności, idealnie mieszczą się w listonoszce. Swoją mgiełkę zamówiłam już jakiś czas temu. Niestety, bardzo trudno je obecnie dostać. Praktycznie w każdym sklepie internetowym widnieje informacja, że są wycofane. Wielka szkoda, bo kosztowały nie wiele a były na prawdę trwałe. Osobiście miałam dwie wersje zapachowe. Jednak ta obecna, połączenie wanilii i kokosa podbiła moje serce bezpowrotnie. Zapach jest słodki, intensywny i utrzymuje się na prawdę długo. Jestem jak najbardziej zadowolona z tego zapachu. Tylko wielka szkoda, że nie kupiłam w większej pojemności. Będę jeszcze szukać, może akurat uda mi się ją gdzieś dostać. 

Mgiełka do ciała w wersji mini  60 ml poręczna , lekka idealna do torebki , od dziś zawsze może być z tobą . Odświeża i nawilża skórę. Linia zapachowa łączy w sobie wanilię i kokosa. Ponadto w składzie znajduje się również aloes i rumianek. 

Cena: ok 23 zł/ 60 ml
Dostępność: Allegro 

Efektima Pharmacare/ Pudrowo-matująca mgiełka w sprayu

Efektima Pharmacare/ Pudrowo-matująca mgiełka w sprayu

Witajcie! 
Są u mnie takie dni, gdzie kompletnie nie mam ochoty nakładać podkładu na twarz. Brwi czy rzęsy raczej zawsze mam pomalowane. Ale przy obecnych temperaturach szkoda mi katować skórę twarzy. Druga sprawą też jest to, że w upalne dni nic się nie trzyma i czuć tylko lepką warstwę. W takie właśnie dni przychodzi z pomocą nowość od Efektima. Poznałam tą mgiełkę na Meet Beauty i testuję już jakiś czas. 

Pudrowo-matująca mgiełka w sprayu
Zmatowienie i pielęgnacja skóry. Innowacyjna i specjalistyczna mgiełka matująca do twarzy. Natychmiast i na długo matowi cerę oraz poprawia wygląd skóry wszędzie i w każdej sytuacji. Wpływa pomocniczo na redukcję porów oraz na pielęgnację skóry. 

Wystarczy kilkanaście sekund od aplikacji, aby cera wyglądała na bardziej matową i zadbaną.

Cena: 18,94 zł/ 100 ml
Dostępność: Sklep Online


Dwa hity od tołpa!

Dwa hity od tołpa!

Witajcie! 
Kto z nas nie słyszał jeszcze o marce tołpa? Chyba nie ma takiej osoby. Kosmetyki tej firmy są dość łatwo dostępne. Ciągle na rynek wprowadzane są nowości. Dzisiaj będzie krótko o dwóch, jak dla mnie, nowościach właśnie. Kosmetyki te wpadły moje ręce podczas konferencji Meet Beauty. 

Krem pod prysznic masło shea & magnolia- Roge Cavailles

Krem pod prysznic masło shea & magnolia- Roge Cavailles

Witajcie!
W wolnej chwili spinam się i pisze dla Was post. Wcale nie jest łatwo pogodzić obowiązki domowe, opiekę nad chodzącym już dzieckiem a do tego hobby, czyli robienie paznokci. Ale staram się, rodzina i mąż bardzo pomagają. Więc mam nadzieję, że w najbliższym czasie mój blog odżyje.
Dziś mam dla Was recenzję kolejnego produktu pod prysznic. Marka Roge Cavailles zupełnie mi nie znana była aż do Meet Beauty. Z tego wydarzenia przywiozłam kremowy żel pod prysznic. Myślę, że jest wart poświęcenia mu odrobinę więcej uwagi. 

Nie musisz już wybierać między pielęgnacją Twojej wrażliwej skóry a przyjemnością płynącą z codziennego prysznica.   Krem pod prysznic został wzbogacony w masło shea, które delikatnie oczyszcza oraz głęboko odżywia suchą i wrażliwą skórę.  Krem pod prysznic z masłem shea i kwiatem magnolii zawiera zmiękczające składniki, które chronią skórę przed agresywnymi zewnętrznymi czynnikami oraz dbają o jej odpowiednie nawilżenie. Po głębokim nawilżeniu, skóra jest miękka, odzyskuje gładkość i uczucie komfortu.   Naturalny ekstrakt z magnolii, delikatny zapach białego kwiatu i ultra kremowa konsystencja z pewnością Cię zachwycą.

Cena: 26, 69 zł/ 250 ml
Dostępność: min. Apteka Gemini

Egzotyczna pokusa- Kneipp

Egzotyczna pokusa- Kneipp

Witajcie! 
Ostatnio mam taki kiepski czas, że ciężko mi się zmobilizować. Blog opustoszał, ale ja ciągle testuję nowości. Po prostu nie mam kiedy pisać, a jak mam już czas to jestem bardzo zmęczona. Ale liczę, że ten czas szybko się skończy i wszystko wpadnie znowu w swój rytm. Dzisiaj kilka słów o nowości (przynajmniej dla mnie) od marki Kneipp

Pielęgnujący żel pod prysznic Egzotyczna Pokusa Kneipp® to aksamitny i kremowy nawilżający płyn pod prysznic, wzbogacony w olejek eteryczny z kwiatów ylang-ylang, który wpływa odprężająco i stymulująco na dobre samopoczucie. Zawiera masło shea, które wygładza skórę nie pozostawiając tłustego filmu. Weź kojącą kąpiel pod prysznicem, otulającą egzotycznym i zmysłowym zapachem. Bogate, nawilżające olejki pozostawiają skórę miękką, gładką i delikatnie pachnącą. Nie zawiera mydeł alkalicznych, pH neutralne dla skóry.

Cena: ok. 13 zł/ 200 ml
Dostępność: Drogeria Rossmann


Brzoskwinia i błysk!- Isabelle Nails

Brzoskwinia i błysk!- Isabelle Nails

Witajcie!
Ostatnio często pojawiają się na blogu stylizacje paznokci. Mam dużo nowości, caly czas coś się u mnie pojawia. Stąd też te wpisy na blogu. Często też zmieniam kolor paznokci, oczywiście w miarę możliwości i wolnego czasu. Z tym drugim to nie jest ostatnio łatwo. Ale dziś mam dla Was stylizacje z użyciem lakieru od Isabelle Nails. Już wczesnej pokazywałam lakiery tej firmy. 

Marka jest dla mnie stosunkowo nowa. Wcześniej, przed otrzymaniem lakierów, nie słyszałam o niej ani też nie widziałam nigdzie ich produktów. Są to lakiery przystępne cenowo. Trzymają się wcale nie gorzej niż te z Neonail czy Semilac. Firma ma bogatą gamę kolorystyczną. Każdy znajdzie coś dla siebie. Ostatnio zdecydowałam się na użycie koloru o fajnej nazwie Power Effect. Jest to taki brzoskwiniowy, przyjemny odcień. Idealnie komponuje się z opalenizną. Połączyła go z odrobiną błysku. Użyłam pyłku od Indigo. I powstało coś całkiem ciekawego.

Kolor prasowanego pudru o brzoskwiniowym odcieniu. Której z nas nie kojarzy się on z mamą? Z małym eleganckim pudełeczkiem, które zawsze było schowane w torebce? Ten kolor odnajdziesz w buteleczce lakieru 390 Powder Effeckt.  Twórz niepowtarzalne stylizacje z Isabellenails. Teraz ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia!

Cena: 19,99 zł/ 6 ml
Dostępność: Sklep Isabelle Nails

REGENERUM- regeneracyjna kuracja do stóp

REGENERUM- regeneracyjna kuracja do stóp

Witajcie! 
Ostatnio mam bardzo mało czasu na blogowanie. Młody choruje, kiepsko śpi w nocy. Więc ja zwyczajnie nawet nie mam na nic ochoty. Ale mam nadzieję, że szybko to wszystko minie. 
Dzisiaj co nie co w temacie pielęgnacji stóp. Latem często je pokazujemy, chodzimy w odkrytych butach. Więc o ich wygląd w tym okresie trzeba szczególnie zadbać. Z pomocą przyjdzie nam regenerująca kuracja od Regenerum


Regenerum regeneracyjna kuracja do stóp nie wymaga specjalistycznej wiedzy kosmetycznej, bądź kosmetologicznej. Kurację można przeprowadzić samodzielnie w warunkach domowych. Zadaniem produktu jest odżywienie oraz głębokie nawilżenie mocno wysuszonej skóry stóp. Poprzez nasączenie skarpetek produktem pory na stopach szybciej się otwierają i tym samym pozwalają na czerpanie z bogactwa składników kuracji.  Olej z róży poprzez wysoką zawartość kwasów tłuszczowych, pomaga zregenerować wymagającą nawilżenia skórę. Masło Shea działa nawilżająco, zwiększa elastyczność naskórka i jednocześnie zapewnia ochronę przeciwbakteryjną.  Kwas hialuronowy odpowiada za nawilżenie i łagodzenie podrażnień, a dodatek alantoiny tylko wzmacnia właściwości kwasu hialuronowego. Z kolei mocznik oraz witamina E działają łagodząco na przesuszoną oraz bardzo zrogowaciałą skórę stóp.  Już po pierwszej aplikacji produktu można cieszyć się pięknymi i zadbanymi stopami.


Produkt należy aplikować na suche i czyste stopy. Po zostawieniu na skórze produktu przez 35-50 minut można wmasować jego pozostałości. Nie ma konieczności ponownego umycia stóp po zakończonym zabiegu. Aby podtrzymać efekt, można ponowić aplikację serum według własnego uznania.

Cena: ok. 15 zł

Artystyczny manicure - Vasco Nails

Artystyczny manicure - Vasco Nails

Witajcie! 
Sezon na kolorowe paznokcie jak najbardziej w pełni. Uwielbiam ten okres, gdzie bez ograniczeń  można bawić się paletą barw. Modne są zarówno pastele jak i neonowe kolory. Sama bardzo lubię te intensywniejsze kolory. Świetnie współgrają z opaloną ręką. 
Dziś mam dla Was propozycje bardzo prostego ale i efektownego manicure. W roli głównej kolory różowe marki Vasco Nails i folia transferowa. Folie transferowe też bardzo lubię. Prosto się ich używa a potrafią dodać dużo uroku i dynamiki stylizacji. Można jest stosować na wiele sposób. Od odbijania na cały paznokieć po pojedyncze elementy, łączy kolory, budować warstwy. Ten produkt daje nam dużo możliwości, ogranicza nas jedynie wyobraźnia. 
Jak już wiecie, lakiery marki Vasco Nails przypadły mi do gustu. Dobrze mi się z nimi pracuje. Obecnie przy bardzo słonecznej pogodzie trzeba pamiętać o stosowaniu topu z blokerem promieni UV. Bez tego kolor na paznokciach może nam się odbarwiać i zmieniać. 

Dajcie znać, czy podoba Wam się tego typu stylizacją? Może macie już doświadczenia z lakierami marki Vasco Nails? 

Maska w płacie od Mediheal

Maska w płacie od Mediheal

Witajcie!
Tydzień majówkowy już dobiega końca. A szkoda, mógłby trwać jeszcze trochę. Mąż wraca do pracy a ja do swoich obowiązków. Udało nam się wyrwać na weekend do Sandomierza. Piękne miasto, polecam się wybrać! Młody weekend spędził u babci, nie narzekał, więc pewnie dobrze się bawił. 
Ostatnio na blogu pojawiła się moja relacja z Warszawy, z konferencji Meet Beauty. Dziś opowiem Wam więcej o masce w płacie marki Mediheal. Maskę tą otrzymał każdy z uczestników wydarzenia. 

Mediheal Mask Dress Code Violet to tonizująca maseczka w płachcie z nadrukiem weneckiej maski karnawałowej. Maska w płacie zawiera trehalozę, betainę, hydrolizowany kolagen, panthenol, witaminę E oraz szereg ekstraktów z opuncji figowej, oczaru wirgińskiego, sok z aloesu oraz wyciągi z owoców granatu, borówki, jagód camu camu, owoców acai. Maseczka intensywnie nawilża i rozświetla skórę, poprawia elastyczność i jędrność oraz odświeża i wygładza.  Nadruk wykonany na płachcie nie powoduje alergii oraz nie zabarwia skóry.  

Sposób użycia: Po oczyszczeniu i tonizacji ostrożnie rozpakuj maskę. Nałóż maskę dopasowując ją do otworów na oczy i usta. Pozostaw na twarzy na 15-20 minut. Po upływie określonego czasu, zdejmij maskę, delikatnie wklep pozostałość esencji w skórę aż do całkowitego wchłonięcia. Następnie przystąp do pozostałych kroków swojej pielęgnacji.

Cena: 10,99 zł
Dostępność: min. sklep Gangnam

O Meet Beauty kilka słów...

O Meet Beauty kilka słów...

Witajcie!
W końcu zebrałam się aby napisać Wam kilka słów o konferencji Meet Beauty, w której miałam okazję uczestniczyć. Konferencja odbyła się w dniach 21-22 kwietnia w Warszawie w Hotelu Lord. Tam też miałyśmy zarezerwowany pokój. W podróży jak i w pokoju towarzyszyła mi Karolina. Na Meet Beauty zgłaszałam się po raz pierwszy. I traf chciał, że się dostałam! Wiedziałam, że jest to duże wydarzenie i będzie mnóstwo blogerów z całej Polski. Nie ukrywam, był stres. Jednak z Lubelskiego pojechała całkiem pokaźna ekipa. Wszystkie dziewczyny dobrze znam i cieszę się, że mogłyśmy zobaczyć się znowu! 
Może kilka słów o Hotelu Lord. Pokoje czyste, ładne. Sam hotel bardzo fajnie urządzony i przestronny. Obsługa miła i sympatyczna. Hotel mieści się blisko lotniska, stąd praktycznie non stop było widać przelatujące samoloty. 
Pierwszego dnia konferencji po oficjalnym powitaniu miałyśmy czas aby chwilę się rozejrzeć. Firmy przygotowały swoje stoiska, wiele marek było dla mnie nowych. Panie przy stoiskach były bardzo pomocne i chętnie oraz szczegółowo odpowiadały na pytania. Tego też dnia uczestniczyłam na panelu Agwer o Przepisie na udanie zdjęcie na Instagram. Dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy. Później z dziewczynami miałyśmy warsztaty z Neess. I tu trochę się zawiodłam. Marka wypuściła nowość- bazę peel off. I w sumie o tym tylko była mowa na warsztatach. No nawet nie o tym, tylko o tym jaka to ta baza nie jest genialna, cudowna i tak dalej. Zraziło mnie to nieco do marki. Próbowano nam wmówić co mamy sądzić o tym produkcie. Sama raczej nie korzystam z lakierów tej firmy, po prostu nie do końca mi pasują. 
Był pyszny obiad w restauracji hotelowej. Jedzenie było na prawdę mega! Polecam! 
Po konferencji udałyśmy się do pokoju, potem jeszcze do galerii. Na koniec pizza z dowozem do pokoju na kolację i wieczór spędzony na pogawędkach w pokoju Sylwii i Wiolii z naszą lubelską ekipą. 
W niedzielę rano leniwe ogarnięcie się i śniadanie. Też było super dobre. Konferencję zaczęłyśmy od panelu dyskusyjnego o hejcie, w którym uczestniczyła między innymi nasza Wiola. Panel bardzo ciekawy. Później miałyśmy jeszcze zaplanowane warsztaty z Natura Siberica. Prowadzone bardzo ciekawie. Dowiedziałyśmy się nie co o działalności firmy powstawaniu kosmetyków. Miałyśmy również okazję zrobić samodzielnie peeling cukrowy. Ciekawe doświadczenia!   
Online już oglądałyśmy panel o metamorfozie bloga Sylwii, w czasie powrotu do domu. 
Weekend uważam za udany, mógł by trwać trochę dłużej! 
Cóż, było oczywiście kilka sytuacji, które zaskoczyły mnie bardzo. Z Karoliną byłyśmy świadkami akcji, gdzie pewna blogerka podeszła do stoiska marki Pierre Rene i powiedziała: Wczoraj rozmawiałam z Panem 15 min i nic nie dostałam... 
Uff w człowieku aż się gotuje. Niestety, w blogosferze są świetne, miłe i bezinteresowne osoby ale pełno jest też tych pazernych i roszczeniowych. Widziałyśmy jak ze stoiska tej samej marki ginęły kosmetyki, a raczej lądowały w torebkach blogerek. To mnie bardzo nie miło zaskoczyło... Jednak na takim wydarzeniu ciężko wszystkiego upilnować. To tylko pokazuje po co niektóre osoby zgłaszają się na takie spotkania. 
A teraz zapraszam na fotorelację :)

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger