Mizon- maska w płachcie

Mizon- maska w płachcie

Witajcie! 
Maski w płachcie od jakiegoś czasu zawładnęły "Internety". I choć ciągle ciężko dostać je stacjonarnie w drogeriach, to w sklepach internetowych roi się od marek, wersji i promocji na nie. Ostatnio przy okazji zakupów na Ekobieca wrzuciłam do koszyka dwie takie maski. O jednej już czytaliście tutaj, a o drugiej poczytacie dziś! 

Enjoy Vital-Up Time Firming Mask

Enjoy Vital-Up Time Firming Mask marki Mizon to maseczka ujędrniająca w bawełnianym płacie.   Produkt zawiera wyciąg z kory i owoców granatu, który działa kojąco i rozświetlająco. Płachta wykonana z mikrofibry dokładnie przylega do skóry co niesamowicie wzmacnia działanie składników aktywnych. Maska uelastycznia i ujędrnia skórę, nadając jej miękkość i gładkość. Po zastosowaniu maski skóra jest wyraźnie odżywiona, pełna blasku i energii.

Sposób użycia : Na oczyszczoną skórę twarzy delikatnie nałożyć maskę i pozostawić na 10-20 minut. Po upływie czasu należy usunąć produkt oraz delikatnie wmasować nadmiar płynu.

Cena: 8 zł
Dostępność: min. Drogeria Ekobieca

BALEA Born to be lazy - żel pod prysznic

BALEA Born to be lazy - żel pod prysznic

Witajcie!
Jak już na pewno zauważyliście, czytając mojego bloga, jestem fanką żeli Balea. No bo niby czemu nie lubić czegoś co jest tanie i ładnie pachnie? Tym bardziej, że od żeli do mycia nie wymagam cudów. Ma po prostu dobrze myć, ładnie pachnieć i nie wysuszać nadmiernie skóry. W sumie nie musi być nawet wydajny, bo lubię często zmieniać zapachy. I takie są właśnie żele marki Balea. Tanie, choć nie u nas, i pięknie pachną. W Niemczech można kupić je za grosze (ok. 2,50 zł). U nas są nawet o połowę droższe. Fajne jest to, że marka co raz wprowadza nowe limitowane serie, ciągle urozmaica swój asortyment. Do tego wersje zapachowe za każdym razem zachwycają. Osobiście nie trafiłam jeszcze na żel, który nie odpowiadał by mi zapachem. Konsystencja jest odpowiednia, żele dobrze się pienią. Każdym ma też praktycznie inny kolor. No i te zachwycające opakowania! Wprost urocze. Wiem, zachwycam się, ale po prostu uwielbiam żele tej marki. Znalazłam ostatnio dwa sklepy internetowe gdzie w miarę w przystępnej cenie można dostać kosmetyki i chemię z DM'u. I stamtąd obecnie zamawiam, choć zostało mi jeszcze kilka kosmetyków przywiezionych z Niemiec. W następnym roku może uda się zrealizować plan wyjazdu do Zielonej Góry, stamtąd już blisko do niemieckiej granicy.
Najnowszy żel z serii Born to be lazy również bardzo mi się spodobał. Zapach jest słodki, owocowy, ale nie przesadzony. Szkoda, że nie utrzymuje się na ciele. Ale można dokupić z tej serii lotion, który zapewne pachnie podobnie. Oprócz tego, że żel ładnie pachnie to dobrze myje. Z wydajnością jest średnio, bo osobiście żeli nie oszczędzam. Za taką cenę, polecam!

Born to be lazy - żel pod prysznic 

Żel pod prysznic delikatnie oczyszcza i ogarnia cię podczas relaksu owocowo-słodkim zapachem. Produkt przeznaczony na rynek niemiecki.  Produkt VEGAN.  Produkt bez alkoholu, bez soli glinu (ACH), bez nanocząstek, bez parabenów, bez olejów parafinowych / mineralnych, pH obojętne.

Cena: ok. 5 zł/ 300 ml
Dostępność: min. MojaDrogeria, Franbaloon

Pielęgnacja włosów- spray do włosów Nutri 5 z Avon

Pielęgnacja włosów- spray do włosów Nutri 5 z Avon

Witajcie!
Pielęgnacja moich włosów jest dość spontaniczna. Lubię próbować nowości. Jednak wiem, że na zbyt wiele pozwolić sobie nie mogę, gdyż moje włosy często reagują nadmiernym przetłuszczaniem, wypadaniem czy łupieżem. O ile idealnego szamponu wciąż dla nich nie znalazłam, to udało mi się natrafić na całkiem przyjemną odżywkę bez spłukiwania. Właśnie o niej napiszę Wam dzisiaj więcej.

Luksusowy odżywczy spray do włosów Nutri 5

Dwufazowy eliksir w sprayu bez spłukiwania - luksusowe odżywienie i zjawiskowy połysk.  
Lekki jak mgiełka. Wzmacnia włosy i nadaje im wyjątkowy blask. Stosuj na mokre lub suche włosy. 

Jak działa:  Luksusowy dwufazowy eliksir w sprayu wzmacnia włosy i nadaje im wyjątkowy blask.   

Jak stosować:  Stosuj kiedy chcesz, nawet wielokrotnie w ciągu dnia, na suche lub mokre włosy. Bez spłukiwania.

Cena: obecnie 14,99 zł/ 100 ml
Dostępność: min. Sklep online Avon 


Makijaż idealny- tylko gąbeczką Intervion

Makijaż idealny- tylko gąbeczką Intervion

Witajcie!
Na przełomie kilku lat sposób nakładania podkładu zmieniał się u mnie wielokrotnie. Szukałam idealnego rozwiązania. Testowałam pędzle, używałam palców, ale to właśnie z gąbeczkami polubiłam się najbardziej. Najczęściej podkład aplikuję za pomocą gąbeczki. Moje najnowsze odkrycie to produkt od marki InterVion. W sumie odkrycie nie tak do końca moje, bo nowinki makijażowe zawsze podrzuca mi niezawodna Marta

Gąbka do makijażu 3D

Równomiernie rozprowadza podkład.  Nadaje skórze gładkie i aksamitne wykończenie bez smug i nierówności.  Poręczny kształt pozwala dotrzeć nawet do trudno dostępnych miejsc.

Cena: ok. 9 zł
Dostępność: Drogerie internetowe- np. Kosmyk

Baikal Herbals- Serum do twarzy

Baikal Herbals- Serum do twarzy

Witajcie!
Nowy miesiąc zaczynam na blogu dość negatywną recenzją. Dziś przedstawię Wam bliżej kosmetyk, który zrobił nie małe spustoszenie na mojej twarzy. Podkreślam, na mojej twarzy, bo u innych może działać świetnie.

Serum do twarzy cera mieszana i tłusta

Serum polecane jest do codziennej pielęgnacji mieszanej i tłustej skóry twarzy. Jego formuła nie zawiera parabenów i PEG, dzięki czemu jest bezpieczne i łagodne dla skóry.  
Zawiera wysokiej jakości składniki roślinne o działaniu matującym i normalizującym funkcjonowanie skóry: organiczny wyciąg z szałwii, tymianku i zielonej herbaty, zawilec żółty oraz olej z nasion białej porzeczki. Dzięki ich obecności serum reguluje nadmierne wydzielanie sebum, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, tonizuje skórę i zwęża pory, redukuje niedoskonałości i zapobiega powstawaniu nowych, łagodzi podrażnienia i przywraca skórze zdrowy wygląd.  

Sposób użycia: Stosować codziennie rano i wieczorem pod krem. Niewielką ilość serum delikatnie wklepać w czystą skórę twarzy.

Cena: ok. 21 zł/ 30 ml
Dostępność: min. Drogeria Ekobieca

Nowa seria postów na blogu- Matka-Wariatka

Nowa seria postów na blogu- Matka-Wariatka

Witajcie kochani!
Jako, że od prawie pięciu miesięcy jestem mamą, postanowiłam wprowadzić nową serię postów na blogu. Będą one dotyczyły wszystkiego tego co związane z dziećmi i macierzyństwem. Nie chcę tutaj za bardzo pisać o swoich prywatnych sprawach, ale trochę prywatności mimo wszystko się pojawi. Co myślicie o takich wpisach?



Na początek chcę Wam powiedzieć, że nie byłam zbyt dobrze przygotowana na przyjście dziecka. Mimo, że syn był wyczekiwany, to wiele umiejętności czy informacji nabyłam już po porodzie. Dużo można dowiedzieć się już w samym szpitalu. Akurat dobrze trafiłam i jestem zadowolona z opieki w Lubelskim szpitalu. Personel służył pomocą i radą. Dbali zarówno o matki jak i o dzieciaczki.
Moje dziecko urodziło się w 35 tygodniu i jest zaliczone do wcześniaków. Z tym wiązały się wszelkie późniejsze wizyty u przeróżnych lekarzy. Na szczęście mały jest zdrowy. Jednak wciąż zostajemy pod stałą kontrolą neurologa i alergologa. Moje dziecko nie było i nie jest karmione piersią. Praktycznie od początku karmię go butelką, mlekiem zastępczym ze względu na alergie. W związku z tym nie mieliśmy problemów z kolką czy innymi dolegliwościami. Moje dziecko przez okres pięciu miesięcy nie chorowało i prawidłowo przybiera na wadze.
Aleksander urodził się z wagą nieco ponad 2,5 kg o wzroście 50 cm. Więc malutki był. Obecnie waży nieco ponad 7 kg i mierzy jakieś 66 cm. Zaczynaliśmy od ubranek w rozmiarze 50-56, na szczęście miałam kilka takich przygotowanych w wyprawce. Konkretne przydatne informacje odnośnie wyprawki i przydatnych rzeczy opiszę Wam w osobnym poście.
Choć na macierzyństwo nie byłam zupełnie przygotowana, to nie był ten czas, ciągle to odkładaliśmy, to myślę, że daję radę! Moje dziecko jest zdrowe, szczęśliwe, ciągle uczy się czegoś nowego. A ja też dbam o siebie, mam czas na to! Zawsze mogę liczyć na wsparcie i pomoc rodziny i męża. Właśnie mąż od samego początku pomagał w opiece nad małym. Zostawał z bim sam jak Olek miał dwa tygodnie, karmił, wstawał w nocy i przewijał od początku. Lepszrgo taty nie możemy sobie wymarzyć. 
Do tematu macierzyństwa i opieki nad dzieckiem podchodzę z dużym rozsądkiem. Nie trzęsę się nad małym, nie boję się że zachoruje, przewieje go czy ktoś go urzeknie. Dbam o niego, kocham ale nie trzymam tylko i wyłącznie przy sobie. Dzięki temu mam czas na zrobienie makijażu codziennie rano czy zrobienie paznokci! Jestem mamą ale też i kobietą, która musi dbać o sobie dla samej siebie i dobrego samopoczucia. 

Napiszcie mi co sądzicie o tego typu tematyce na moim blogu. Zadawajcie pytania, będzie mi łatwiej tworzyć dla Was posty tematyczne! 
Nowość od Batiste

Nowość od Batiste

Witajcie!
Suchy szampon zawsze mam u siebie pod ręką. Ratuje mnie najczęściej w awaryjnych sytuacjach czy po prostu wtedy kiedy nie chce mi się myć włosów lub nie mam na to czasu. Wiem, nie jest to najlepszy sposób na odświeżenie włosów. Ale moje włosy już przywykły i zapewniam, że nic się z nimi nie dzieje. Ostatnio firma Batiste wypuściła kilka nowych wariantów zapachowych. Dzisiaj przedstawię Wam jeden z nich.

Sweetie suchy szampon- słodki i owocowy

Natychmiast odświeża włosy bez użycia wody, absorbując sebum i zanieczyszczenia oraz sprawiając że włosy są puszyste, jedwabiście miękkie i uniesione u nasady. Batiste Sweetie - lekki i soczysty jak sorbet owocowy z melona, ananasa, granatu i malin podany z kulką kremowych lodów waniliowych. Dziewczęcy i bezpretensjonalny.

Cena: ok. 15 zł/ 200 ml
Dostępność: min. Rossmann




Suchych szamponów nigdy nie może zabraknąć w mojej kosmetyczce. Są bardzo przydatne w awaryjnych sytuacjach. Przetestowałam już szampony wielu firm, jednak najlepiej sprawdzają się u mnie te od Batiste. Niebanalna, kobieca i zachwycająca grafika opakowań przykuwa wzrok. Często też można kupić je w promocji. Jedna butelka starcza mi na jakieś dwa miesiące. Wersja Sweetie jest bardzo słodka. Zarówno jeśli chodzi o opakowanie jak i o zapach. Woń jest owocowa, ciężko jednoznacznie określić jaka to kompozycja. Jednak nie zapach jest tu najważniejszy a działanie. Najnowsza wersja całkiem dobrze się u mnie sprawdza. Radzi sobie z szybkim odświeżeniem włosów. Wystarczy kilka psiknięć, dokładne wtarcie i gotowe! Można pokazać się ludziom. 
Ogólnie polecam, lubię mieć je pod ręką. Mam jeszcze jedną nowa wersję zapachową, ale o niej kiedy indziej. 

A Wy? Używacie? 
Seria Good Foot Podology z Delia Cosmetics- cz.1

Seria Good Foot Podology z Delia Cosmetics- cz.1

Witajcie!
Jakiś czas temu otrzymałam dość pokaźną paczkę od firmy Delia Cosmetics. Mam przyjemność testować nowości tej marki. W paczce znalazły się kosmetyki do pielęgnacji stóp, czyli to o czym powinniśmy pamiętać, zwłaszcza latem. Seria kosmetyków Good Foot Podology zaprojektowana tak by zadbać kompleksowo o nasze stopy. Kosmetyków jest pięć, ale dzisiaj napiszę Wam o dwóch, które spodobały mi się szczególnie.


Pianka do mycia twarzy z ekstraktem z zielonej herbaty- Holika Holika

Pianka do mycia twarzy z ekstraktem z zielonej herbaty- Holika Holika

Witajcie!
Ostatnio na blogu aż roi się od azjatyckich kosmetyków. Bardzo polubiłam też pianki do mycia twarzy. Teraz używam namiętnie pianki z ekstraktem z zielonej herbaty. Jak się sprawdza i czy daje dobre efekty poczytacie niżej.


Oczyszczająca pianka do twarzy z ekstraktem z zielonej herbaty


Green Tea Fresh Cleansing Foam to wyjątkowy produkt przeznaczony do oczyszczania skóry trądzikowej i tłustej. Pianka skutecznie usuwa zanieczyszczenia, oczyszcza pory, odświeża skórę. Doskonale zmniejsza widoczność porów i spłyca drobne zmarszczki.   Formuła wzbogacona została o ekstrakt z zielonej herbaty, który ma działanie przeciwbakteryjne, hamuje rozwój stanów zapalnych oraz ma właściwości  antyoksydacyjne. Pianka dodatkowo działa łagodząco i kojąco.

Sposób użycia: Odpowiednią ilość produktu zaaplikować na twarz, delikatnie wmasować do momentu utworzenia pianki. Dokładnie spłukać ciepłą wodą.

Cena: ok. 34 zł/ 150 ml
Dostępność: min. ekobieca

Manicure z Victoria Vynn

Manicure z Victoria Vynn

Witajcie!
Ostatnio miałam bardzo intensywny czas. Tydzień po tygodniu mieliśmy przyjęcia rodzinne. Wciągnęły mnie przygotowania do chrzcin syna, trzeba było też przygotować się do wesela znajomych. Właśnie manicure, który dzisiaj zobaczycie powstał na potrzeby tej drugiej okazji. Do siwej sukienki wybrałam połączenie pastelowego fioletu z siwym oraz cyrkonie. Wyszło, moim skromnym zdaniem, bardzo efektownie. Ostatnio skusiłam się na kilka nowości marki Victoria Vynn. Moja kolekcja powiększyła się o trzy piękne, letnie i żywe kolory. Z aplikacją większych problemów nie ma, ale trzeba mieć nieco wprawy. Lakiery tej marki idealnie się u mnie sprawdzają. Kolory są intensywne, nasycone, dobrze na pigmentowane. Cena nie jest wygórowana. Jak najbardziej zachęcam Was do przejrzenia oferty marki Victoria Vynn. Może i Wam wpadnie coś w oko.

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger