Najlepsza maska z glinką? Tak!- Rapan Beauty

Najlepsza maska z glinką? Tak!- Rapan Beauty

Witajcie!
Swego czasu bardzo lubiłam używać maseczek zawierających glinki. Moja cera świetnie na nie reagowała. Ale gdy nastał bum na maski peel-off i w płachcie, te glinkowe zeszły na dalszy plan. Jednak na ostatnim spotkaniu blogerek w moje ręce wpadła maseczka glinkowa marki Rapan Beauty. Marka wcześniej znana mi tylko ze słyszenia, więc tym bardziej chętnie podjęłam się testowania. Jak wrażenia? Zapraszam!

Maseczka stworzona w oparciu o innowacyjny kompleks naturalnych, mineralnych i organicznych substancji aktywnych SMOC®, z dominującą zawartością Żółtej glinki z „syberyjskiego Morza Martwego” oraz z dodatkiem ekstraktów ze śluzu ślimaka i owoców Acai. Przeznaczona dla cery tłustej i mieszanej. 

Sposób użycia: Przed użyciem wymieszać zawartość opakowania (w maseczce nie zastosowano żadnych emulgatorów sztucznie wiążących składniki produktu).Równomiernie nałożyć maseczkę na twarz. Podczas nakładania można wykonać delikatny peeling. Po ok. 15 minutach maseczkę zmyć letnią wodą lub wilgotną kompresówką.

Skład INCI: Yellow Clay, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Snail Secretion Filtrate, Euterpe Oleracea Fruit Extract.

Cena: 46 zł/ 50 ml
Dostępność: Sklep Online

Mikołaju! Moja gwiazdkowa chciejlista

Mikołaju! Moja gwiazdkowa chciejlista

Witajcie!
Dziś Mikołajki! Czyli dzień prezentowy, ale tylko dla tych grzecznych! Aleksander dostał już prezenty, z resztą ciotki i babcia rozpieścili go już w niedzielę. Pewnie był grzeczny. Nawet mi i mężowi się dostało. Także Mikołaj o nas nie zapomniał. Dzisiaj przychodzę do Was z moją małą i skromną chciejlistą. Jeśli Mikołaj to czyta to niech wie, że będę bardzo grzeczna, więc już może powoli kompletować prezenty pod choinkę! A tak serio, to mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się zmaterializować swoje zachcianki. Miło by było.
A na mojej skromnej liście jest coś kosmetycznego, elektronicznego i coś z dodatków!
Ciekawi?

Świąteczny wieczór przed telewizorem? Czemu nie!

Świąteczny wieczór przed telewizorem? Czemu nie!

Witajcie! 
Grudzień zaczynamy od typowo świątecznych tematów. Kto z Was w święta nie ogląda telewizji? Ja oglądam. Choć w samej telewizji co roku praktycznie leci to samo, ale warto zwrócić uwagę na filmy czy bajki kinowe. Wieczór z rodziną przy dobrej komedii to czas bezcenny. Po całym dniu głośnych rozmów, jedzenia, krzyków i pisków dzieci, takie chwile są nie wątpliwie na wagę złota. Ale co warto zobaczyć? Dziś podzielę się z Wami moimi kilkoma propozycjami.


Skuteczne oczyszczanie twarzy z Sylveco

Skuteczne oczyszczanie twarzy z Sylveco

Witajcie!
Ostatnio mnie tu mało, ale obowiązki domowe pochłaniają mnie bez reszty. W dodatku wielkimi krokami zbliżają się Mikołajki w Lublinie, pracy jest sporo! Do tego wszystkiego nasz najmłodszy ząbkuje, kaszel się go czepia. Także ciągle coś. Niestety kumulacja tego wszystkiego nie sprzyja pisaniu na blogu. Ale dziś przychodzę do Was z kosmetykiem marki Sylveco. Tym razem pokusiłam się o kupno peelingu do twarzy. Ciekawi jak się sprawdza? 

Oczyszczający peeling do twarzy polecany jest do pielęgnacji skóry ze skłonnością do przetłuszczania, z rozszerzonymi porami.  Fazę złuszczającą stanowi korund, który usuwa martwy naskórek, oczyszcza i wygładza skórę, przy czym nie wywołuje podrażnień. Zawarty skrzyp polny  i olejek z drzewa herbacianego reguluje pracę gruczołów łojowych, łagodzi podrażnienia, zmniejsza pory.

Sposób użycia: Stosować 1-2 razy w tygodniu. Na zwilżoną skórę nanieść peeling, delikatnie masować delikatnie przez ok. 2 minuty, po czym spłukać ciepłą wodą. Omijać okolice oczu, nie stosować przy ostrych stanach trądzikowych.  
Skład: Woda, Korund, Olej sojowy, Masło karite (Shea), Gliceryna, Triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego, Stearynian glicerolu, Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate, Olej z pestek winogron, Ekstrakt ze skrzypu polnego, Wosk pszczeli, Alkohol cetylowy, Alkohol benzylowy, Guma ksantanowa, Kwas dehydrooctowy, Olejek z drzewa herbacianego

Cena: 20,49 zł/ 75 ml
Dostępność: min. Drogeria Ekobieca

Oczyszczająca maska peel-off Carbo Detox- Bielenda

Oczyszczająca maska peel-off Carbo Detox- Bielenda

Witajcie!
Jak sami pewnie zauważyliście kosmetyków z aktywnym węglem ostatnio na rynku jest mnóstwo. Bielenda poszła o krok dalej i wypuściła linię z białym węglem. Oczywiście nie była bym sobą gdybym nie skusiła się na przetestowanie. Ucieszył mnie fakt, że w serii jest maska peel-off. Takie wybieram teraz bardzo często. Przy okazji zakupów na Ekobieca maseczka wpadła do koszyka. Jak ją oceniam? Warto?

Oczyszczająca maska PEEL-OFF o silnym działaniu detoksykującym błyskawicznie poprawia stan skóry mieszanej, tłustej, również wrażliwej. Innowacyjna formuła BIAŁY WĘGIEL™ oparta na autorskim, laboratoryjnym połączeniu węgla farmaceutycznego, sproszkowanego diamentu i białej glinki szybko i skutecznie oczyszcza skórę z toksyn, zwęża pory i przeciwdziała powstawaniu wyprysków.  Żelowa konsystencja maseczki szybko wysycha na skórze tworząc hydroplastyczną warstwę idealnie dopasowującą się do kształtu twarzy.

Maseczkę nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy. Omijać okolice oczu i ust. Pozostawić na 20 minut lub do całkowitego wyschnięcia. Ściągnąć w jednym kawałku. Pozostałość zmyć ciepłą wodą. Stosować 2 razy w tygodniu. Przeznaczona dla osób w każdym wieku.

Cena: 3,60zł / 2x5g

MakeUp Revolution- Pomadka w płynie Naked Chocolate

MakeUp Revolution- Pomadka w płynie Naked Chocolate

Witajcie!
Wszystkie kosmetyki, które wybrałam sobie do testowania z poprzedniego spotkania blogerów są już w fazie użytkowania. Na temat niektórych mam już nawet swoją opinię. Dzisiaj chcę się z Wami podzielić recenzją pomadki w płynie Lip Lava w kolorze Naked Chocolate marki MakeUp Revolution.

I Heart Makeup Lip Lava Liquid Lipstick to długotrwała, przyciągająca spojrzenie i rewelacyjnie podkreślająca makijaż pomadka wpłynie.  Jej formuła to połączenie intensywnie na pigmentowanej, kremowej pomadki oraz nabłyszczającego błyszczyka. Konsystencja wprost roztapia się na ustach, jednocześnie spajając się ze strukturą skóry i daje gładkie, błyszczące wykończenie o efekcie 3D, które optycznie powiększa usta. Jest lekka, komfortowa i praktycznie niewyczuwalna na ustach.  Posiada bardzo dobrą pigmentację, która daje pełne krycie kolorem utrzymujące się na ustach przez wiele godzin. Formułę pomadki wzbogacono w witaminę E, która chroni usta przed wysuszeniem i jednocześnie je chroni.

Cena: ok 12 zł/ 12 ml
Dostępność: min. Drogeria Ekobieca

Czerwień? Lubię to!- Vasco Gel Polish

Czerwień? Lubię to!- Vasco Gel Polish

Witajcie!
Obecnie często na blogu pojawiają się stylizacje paznokci z wykorzystaniem lakierów marki Vasco. Nic na to nie poradzę, że lakiery ujęły mnie jakością i pięknem kolorów. Dodatkowo na ostatnim spotkaniu w Lubartowie, każda z uczestniczek otrzymała zestaw lakierów od Vasco. I tak moja kolekcja znowu się powiększyła. Dzisiaj przedstawię Wam piękną, klasyczną czerwień o wdzięcznej nazwie Red Eye. Wcześniej nie za bardzo lubiłam paznokcie z kolorze czerwonym, ale od jakiegoś czasu ta barwa często gości na moich pazurkach. Przekonałam się do tego koloru. Wygląda on elegancko i pasuje do większości stylizacji. Tym bardziej teraz w okresie około świątecznym ten kolor jest co raz bardziej popularny. Firma Vasco ma w swojej ofercie jeszcze tyle pięknych kolorów. Chciało by się mieć je wszystkie. Jak już Wam pisałam, lakiery jakościowo są bardzo dobre a dodatkowo tanie. Konsystencja idealna- sprawdzi się nawet u osób dopiero zaczynających przygodę z hybrydami. Perfekcyjnie docięty pędzelek ułatwia domalowanie do samych skórek, dzięki czemu odrost jest widoczny dopiero po dłuższym czasie noszenia. Lakiery bez problemu rozpuszczają się w acetonie. Kolory są mocno na pigmentowane, należy pamiętać o nakładaniu cienkich warstw i odpowiednim czasie utwardzania. Wszystko to przemawia na plus! Po raz kolejny mogę Wam powiedzieć, że polecam lakiery tej marki. A wierzcie mi, że przetestowałam już kilka marek. W swojej kolekcji mam ponad 100 odcieni kolorów, do tego topy i bazy różnych firm. Poniżej zdjęcia mojej stylizacji.

Upominki ze Zlotu Lubelskich Straszydełek

Upominki ze Zlotu Lubelskich Straszydełek

Witajcie!
O spotkaniu, czyli Zlocie Lubelskich Straszydełek mogliście poczytać w ostatnim poście. Dziś czas przedstawić firmy i zawartość pakunków jakie przywiozłam ze sobą. A był to lada wyczyn, bo toreb i torebeczek było dużo. Ledwo wydostałam się z tym wszystkim z busa. Bardzo cieszy fakt, że tak wiele firmy przyczyniło się do pomocy Stowarzyszeniu Podaj Łapę. To dzięki temu, że postanowili przesłać swoje produkty mogła odbyć się licytacja. Sama dzielnie brałam w niej udział i nie skąpiłam grosza! Bo na zwierzątka, a zwłaszcza te bezbronne i bezdomne nigdy nie żałuję. Tak więc zapraszam do oglądania! Jeśli coś mieliście okazję już testować to dajcie znać, co myślicie!

Spotkanie w Bramie! Czyli Zlot Lubelskich Straszydełek

Spotkanie w Bramie! Czyli Zlot Lubelskich Straszydełek

Witajcie!
Dzisiaj chcę podzielić się z Wami krótką relacją ze spotkania, w którym miałam okazję uczestniczyć. A mianowicie, 21 października wybrałam się do Lubartowa, by spotkać się z lubelskimi blogerkami. Większość z dziewczyn znam już od dawna osobiście, ale miałam okazję poznać też kilka nowych twarzy. Był to dzień spędzony w miłym i głośnym towarzystwie. Fajnie było tak oderwać się od domowych obowiązków i porozmawiać z dziewczynami, których nie widziałam prawie 8 miesięcy. Droga do Lubartowa długa i z dwiema przesiadkami, ale co tam. Pogoda średnio dopisała, ale dopiero w drodze powrotnej zaczęło padać. Nasze spotkanie organizowane przez Sylwię i Olę odbyło się w bardzo klimatycznym miejscu, bo W Bramie. Jeśli będziecie mieli okazję być w okolicach Lubartowa, to polecam zajrzeć. Świetnie urządzony lokal, miła obsługa i bardzo dobre jedzenie, ciasto oraz kawa. Polecam! 
Cały plan spotkania był dość napięty, ale udało się i spokojnie zjeść i porozmawiać. W tym dniu miałyśmy okazję bliżej poznać markę Dermacol. Na spotkaniu gościła Pani Lucyna Spyta, przedstawicielka marki. Co nie co słyszałam już o słynnym podkładzie kamuflującym tej marki, ale nie miałam okazji testować. Okazuję się, że marka poza tym kultowym produktem ma też bogatą ofertę kosmetyków do pielęgnacji. Będę miała okazję przetestować kilka z nich, na pewno dam znać jak się sprawdziły. Pani Lucyna z zamiłowaniem i rzeczowo opowiadała o produktach, oraz zorganizowała mały konkurs z nagrodami. Więc było bardzo ciekawie! 
Jak wiecie, blogerki z lubelskiego na swoich spotkaniach często prowadzą zbiórki lub licytacje na rzecz zwierzaków czy hospicjum. Tym razem w Lubartowie miałyśmy okazję wesprzeć finansowo Radzyńskie Stowarzyszenie Na Rzecz Zwierząt "Podaj Łapę". Kwota nie mała, bo prawie 1400 zł wesprze konto stowarzyszenia. Sama dzielnie brałam udział w licytacji fantów, udało mi się wylicytować kilka perełek. 
Po tym wszystkich przyszedł czas na prezenty od sponsorów. A Ci, jak to zazwyczaj bywa, byli bardzo hojni. Ale o tym w osobnym poście. Z pewnością wiele produktów będzie miało swoje 5 minut na blogu, bo ciekawych kosmetyków jest mnóstwo. 
Tamta sobota minęła mi bardzo miło ale i szybko, jak to zwykle bywa. Pocieszam się, że z częścią uczestniczek spotkam się ponownie w Lublinie za nieco ponad miesiąc! 

 Zdjęcia: Milena- Stop Klatka

Linia Aknicare- Synchroline

Linia Aknicare- Synchroline

Witajcie!
Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z marką Synchroline. Kosmetyki tej firmy są ogólnie dostępne w aptekach. Pokładałam wielkie nadzieję w kosmetych, które wybrałam do testów. Jak się spisały? Zapraszam dalej.

Żel do oczyszczania skóry trądzikowej

SYNCHROLINE AKNICARE cleanser żel oczyszcza skórę z nadmiaru sebum. Wykazuje działanie matujące, przeznaczony do stosowania w przypadku skóry tłustej i trądzikowej ze słabo lub średnio nasilonym trądzikiem.
Wskazania: SYNCHROLINE AKNICARE cleanser żel przeznaczony do stosowania w przypadku trądziku u osób dojrzałych a także w ostatniej fazie okresu dojrzewania.
Stosowanie: żel stosować na skórę twarzy (omijając okolice oczu i ust). Pozostawić na chwilę, a następnie spłukać wodą.
Składniki  Kwas pirogronowy. Nie zawiera retinoidów ani antybiotyku.

Skład: Aqua, (Water), Peg-120 Methyl Glucose Dioleate, Sodium Myreth Sulfate, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauroyl Glutamate, Sodium Dilaureth-7 Citrate, Pyruvic Acid, Triethyl Citrate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Sodium Chloride, Triclosan, Disodium Edta, Imidazolidinyl Urea, Parfum (Fragnance)

Cena: ok 37 zł/ 200 ml
Dostępność: Apteki (stacjonarne i internetowe)

Tonik punktowy

Punktowy tonik przeciwtrądzikowy stworzony specjalnie do pielęgnacji cery tłustej i zanieczyszczonej. Likwiduje niewielkie zmiany trądzikowe w ciągu maksymalnie 24 godzin po czterokrotnym zastosowaniu.
Unikalne połączenie cytrynianu trietylu oraz linolanu etylu powoduje wielokierunkowe i synergiczne działanie na wszystkie cztery przyczyny powstawania trądziku:
- wpływ na mikrośrodowisko jednostek włosowo-łojowych
- ograniczenie produkcji łoju ( nawet o 68% )
- zmniejszenie nasilenia stanu zapalnego
- regulacja procesu nadmiernego rogowacenia ujść mieszków włosowych
- zapobieganie powstawaniu zaskórników
- ograniczenie namnażania się bakterii Pacnes  Preparaty Akniecare nie zawierają retinoidów ani antybiotyku. Mogą być stosowane przez cały rok.

Używając aplikatora w formie kulki nakładać produkt bezpośrednio na zmianę. O ile lekarz nie zaleci inaczej, stosować co 2-3 godziny.

Cena: ok 30 zł/ 5 ml
Dostępność: Apteki (stacjonarne i internetowe)

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger