Wonder Shine- Ingrid

Witajcie :)
Jak weekend? Ja wczoraj i dzisiaj spędziłam na zajęciach, dzisiaj dodatkowo był egzamin z angielskiego...
Pogoda się popsuła, pada deszcz, nie ma słońca. Sprawiło to, że postanowiłam Wam napisać o pewnej pomadce od Verona Products Professional, sponsora jednego z ostatnich spotkań blogerskich.


Ingrid Wonder Shine Pomadka

Kondycjonują delikatny naskórek i sprawiają, że usta stają się miękkie, elastyczne i odporne na pierzchnięcie. Lekka, aksamitna konsystencja pozwala na idealne rozprowadzenie pomadki na ustach, a trwałość pigmentów daje gwarancję koloru i eleganckiego wyglądu przez wiele godzin.
Pojemność 4,5g/ ok.7 zł









Opakowanie: Pomadka znajduję się w elegancko wyglądającym i dobrze wykonanym, plastikowym opakowaniu. Do tej pory nie pękło mi ani nie otworzyło się samo w torebce.

Konsystencja: Kosmetyk możemy z łatwością zaaplikować na usta. Jest lekka i kremowa. Może odrobinę podkreślać suche skórki. Czasem może się też zdarzyć, że wchodzi w załamania ust.

Efekt: Jest to moja pierwsza pomadka w kolorze nude i muszę powiedzieć, że spodobała mi się od pierwszej aplikacji. Na ustach wygląda ładnie, nadaje taki naturalny efekt, fajnie kontrastuje z dobrze podkreślonymi oczami. Efekt widoczny na zdjęciu utrzyma się ok 3 godz. Kolor jest matowy. Pomadka schodzi z ust równomiernie, nie wysusza ich. Za taką cenę to na prawdę godna wypróbowania pomadka.

Lubicie kolor nude? Czy wolicie coś bardziej intensywnego?

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger