Luminous Lips Catrice

Dzisiaj na blogu kolejna nowość, tym razem pomadki rozświetlające do ust od Catrice.

Catrice Luminous Lips 

Pielęgnująca formuła z kwasem hialuronowym pozostawia usta mocno nawilżone.  Wykończenie jest gładkie, błyszczące, o średnim stopniu krycia.  Delikatne odcienie nude, kobiece różane odcienie, intensywny róż i klasyczna czerwień pasują do każdego stylu.

Cena: ok 17 zł
Dostępność: Szafy Catrice





Me, My Macaron & I






Good Nudes!








Eleganckie, srebrne, metaliczne opakowania już od pierwszego wejrzenia przykuwają uwagę. Dużo częściej można spotkać czarne opakowania pomadek. Opakowania są solidnie wykonane, sztyfty dobrze wyprofilowane. Aplikacja tych pomadek jest bardzo przyjemna i łatwa. Są bardzo miękkie. Co do koloru, pierwsza z nich Me, My Macaron & I jest lekką czerwienią, wpadającą w róż, druga zaś Good Nudes! to kolor lekko brązowy. Obie kryją średnio. Mi bardziej przypadła do gustu pierwsza, dużo lepiej współgra z naturalnym kolorem ust. Druga, jak dla mnie za bardzo błyszczy i ten brąz nie zbyt efektownie wygląda na ustach. Obie pomadki mają lekko połyskujące wykończenie z efektem mokrych ust. Ładnie rozświetlają usta i podkreślają kształt. Z wytrzymałością to tak standardowo jeśli chodzi o tego typu pomadki, 1-2 godziny. Pomadki faktycznie dobrze działają na usta nawilżając je. Nie ma tutaj mowy o jakimkolwiek wysuszeniu przy częstej aplikacji. Kolorystyka jest bogata, każdy znajdzie coś dla siebie. Osobiście kusi mnie jeszcze kolor brzoskwiniowy What's AP ricot?. Cena jak najbardziej adekwatna do jakości i efektów.

A jak u Was z pomadkami rozświetlającymi? Lubicie?

31 komentarzy:

  1. ja nie lubię błysku na ustach, ale podoba mi się ten pierwszy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie lubię takiego połyskującego efektu, bo zajeżdża tandetą lub szminkami dla dzieci :P Tym bardziej, że teraz jest moda na mat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moda na mat może być, ale nie każdy musi ją lubić, a pomadki rozświetlające to jedna z alternatyw dla tych osób :)

      Usuń
  3. ten drugi odcień w ogóle mi się nie spodobał...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory są cudne :)
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm mi średnio się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Me, My Macaron & I mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten mocniejszy kolorek fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Druga jest strasznie perłowa, w ogóle nie mój klimat, ale ta pierwsza ładniutka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, jest za błyszcząca i dla mnie :/

      Usuń
  9. Pierwszy kolor jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsza ze szminek wygląda całkiem całkiem, na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kilka pomadek Catrice i jakoś żadna z nich nie została ze mną na dłużej :) Chociaż kolory są naprawdę ładne i każdy może znaleźć coś dla siebie, to coś mie nie podpasowały konsystencje.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsza jest rewelacyjna :) druga ma ładny odcień ale przeszkadza mi ten perłowy nalot , niestety nie wyglądam w nich korzystnie bo dodaje mi parę lat :) a gdy wiek już podchodzi bardziej pod 30 niż pod 20 to trzeba uważać na takie drobnostki :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nudziak jak dla mnie jest zbyt błyszczący.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten drugi kolor jest intrygujący. :) Mam pomadkę z Catrice matową i niestety mimo świetnej pigmentacji i trwałości bardzo mi wysusza usta, ale opakowanie jest masywne i wygląda na drogie i dobrej jakości. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja jednak wolę mniej błyszczące wykończenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta pierwsza pomadka bardzo mi się podoba, z drugą chyba byśmy się nie pokochały ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że druga posiada drobiny, same kolorki wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. rzeczywiście pierwsza bardzo ładnie podkreśla twoje usta:)

    OdpowiedzUsuń
  19. nazwa jest adekwatna, ten pierwszy kolor śliczny <3 Dodałam w końcu do obserwowanych :P zaglądam i zaglądam i wiecznie zapominam, teraz będę na bieżąco :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne opakowania mają te pomadki, róż jest świetny:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mam takowej ale macaron ladniejszy :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta pierwsza ładna, druga nie w moim typie ze względu na te drobinki

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger