Cranberry Pear Yankee Candle

Gorący weekend za nami, ale upały towarzyszą nadal. Jest tak ciepło, że pozostaje tylko leżeć na plaży i kąpać się w jeziorkach :)
Dzisiaj przyjemnie pachnący post na blogu, o gruszce z żurawiną :)
Po inne zapachy zapraszam na Goodies.pl

Cranberry Pear Yankee Candle

Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: gruszka, żurawina.

Cena: 7 zł
Dostępność: Sklep Goodies.pl





Zapach Cranberry Pear jest bardzo realistyczny, nie jest chemiczny. Świetnie odzwierciedla zapach dojrzałej gruszki, wyczuwalna jest też odrobina żurawiny. Bardzo słodki aromat, w sam raz dla łasuchów zapachowych. Najlepiej palić go do 10-15 min, później może stać się męczący i przejść w mało apetyczny aromat. Dość długo unosi się w pomieszczeniu. Jak dla mnie bardzo przyjemny zapach. Na pewno idealne sprawdzi się, tak jak sugeruje producent, na letnio-jesienne wieczory.

Jesteście fanami gruszki z żurawiną?

18 komentarzy:

  1. bardzo lubię świece zapachowe:) ta wygląda super:)

    OdpowiedzUsuń
  2. akurat tego zapachu nie miałam ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Żurawinowe aromaty są moimi ulubionymi :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy może być zapach połączenia tych dwóch owoców!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm ja lubię takie nawet latem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam świeczki zapachowe :) ja w dzisiejszy dzień zostaje w domu !

    klikniesz w boczny baner u mnie na blogu ? :)
    http://anicix.blogspot.com/


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my wyszliśmy dopiero wieczorem :p

      Usuń
  7. jestem bardzo ciekawa jak pachnie : )

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jestem wielką fanką tego zapachu! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio przyglądała się temu woskowi, ale jednak wygrał wiciokrzew. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo :) też ciekawy aromat pewnie :)

      Usuń
  10. Mam w swoich zbiorach, ale jeszcze niepalony :)

    OdpowiedzUsuń
  11. aż mi zapachniało! :) muszę kupi kilka wosków

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurczę, skoro może przejść w męczący to mam mieszane uczucia, bo jestem okropnie na to wrazliwa. Niemniej chętnie bym go powąchała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja lubie ten zapach ! aczkolwiek kupując go spodziewałam się raczej innego aromatu :) czegoś bardziej słodkiego z nutką winności a tutaj... hm.. bywa z tym różnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger