Mój makijażowy must have!
Dzisiaj pokażę Wam kosmetyki, które są ze mną praktycznie co dziennie. Wykorzystuję je do makijażu dziennego. Wiele z nich gościło już na blogu ale są też debiutanci!
Na pewno co dziennie na mojej twarzy gości podkład. Bez niego czuję się źle, musi maskować wszelkie niedoskonałości skórne. Obecnie najczęściej sięgam po podkład All Matt od Catrice. Czasami mieszam go z innymi podkładami. Kolor w lecie był idealny, zimą może być odrobinę za ciemny. Podkład nie tworzy efektu maski, nadaje skórze delikatny, satynowy połysk. Dobrze kryje a i cena jest przystępna (ok 27 zł). Dostaniecie go w każdej szafie z kosmetykami marki Catrice. Co więcej szklana buteleczka posiada dozownik z pompką, bardzo wygodny w użytkowaniu.
Makijaż często dodatkowo utrwalam znanym już wielu osobom Fixingiem od My Secret. Świetnie matuje, nie bieli, utrzymuje matowy efekt dość długo. Nie kosztuje wiele, ok 12 zł, ja kupiłam go na promocji.
Czasami sięgam też po róż rozświetlający z Catrice. O nim więcej możecie poczytać w tym poście.
Jeśli chodzi o oczy, to zawsze mam tusz na rzęsach. Lubię tusze z Eveline, są tanie i bardzo dobre. Dostaniemy je w wielu drogeriach. Nie długo pokażę Wam bliżej jak wygląda na rzęsach mój najnowszy tusz Wonder Show. Bardzo często też na moim oku gości czarna kreska, czy to namalowana eyelinerem czy cieniem. Tą i tą wersję bardzo lubię. Obecnie używam eyelinera też z Eveline. Cieniami maluję się rzadko, jeśli chodzi o jakiś wymyślny makijaż. Najczęściej używam dwóch-trzech kolorów z paletki Make Up Revolution. Są tanie, ale na prawdę świetne. Posiadam trzy wersje i z każdej jestem zadowolona. Obecnie najczęściej używam wersji matowej, Essentiale Matts 2. Szczegółowo opisywałam ją w tym poście. Jak cienie to też i dobra baza się przyda. Ja już dość długo używam bazy Aqua Seal Liquid też z Make Up Revolution. Jest wodnista, dobrze podbija kolor cieni, nawet matowych. Zapobiega rolowaniu i jest dość łatwa w aplikacji.
Usta, tutaj to najczęściej króluje pomadka nawilżająca. Obecnie używam malinowej Balea. Udało mi się ją wygrać w rozdaniu. Ładnie pachnie, dobrze nawilża ale trzeba pamiętać by regularnie ją stosować. Jeśli chodzi o kolory, to najczęściej noszę typowe nudziaki lub róże. O pomadce Loreal Paris mogliście poczytać w tym poście a o matowej pomadce Essence mogliście poczytać w tym poście.
A jak przedstawia się Wasz codzienny makijaż? :)
Przypominam, że tylko do 30 września można zgłaszać chęć uczestnictwa w Blogerskich Mikołajkach! :)
Na pewno co dziennie na mojej twarzy gości podkład. Bez niego czuję się źle, musi maskować wszelkie niedoskonałości skórne. Obecnie najczęściej sięgam po podkład All Matt od Catrice. Czasami mieszam go z innymi podkładami. Kolor w lecie był idealny, zimą może być odrobinę za ciemny. Podkład nie tworzy efektu maski, nadaje skórze delikatny, satynowy połysk. Dobrze kryje a i cena jest przystępna (ok 27 zł). Dostaniecie go w każdej szafie z kosmetykami marki Catrice. Co więcej szklana buteleczka posiada dozownik z pompką, bardzo wygodny w użytkowaniu.
Makijaż często dodatkowo utrwalam znanym już wielu osobom Fixingiem od My Secret. Świetnie matuje, nie bieli, utrzymuje matowy efekt dość długo. Nie kosztuje wiele, ok 12 zł, ja kupiłam go na promocji.
Czasami sięgam też po róż rozświetlający z Catrice. O nim więcej możecie poczytać w tym poście.
Jeśli chodzi o oczy, to zawsze mam tusz na rzęsach. Lubię tusze z Eveline, są tanie i bardzo dobre. Dostaniemy je w wielu drogeriach. Nie długo pokażę Wam bliżej jak wygląda na rzęsach mój najnowszy tusz Wonder Show. Bardzo często też na moim oku gości czarna kreska, czy to namalowana eyelinerem czy cieniem. Tą i tą wersję bardzo lubię. Obecnie używam eyelinera też z Eveline. Cieniami maluję się rzadko, jeśli chodzi o jakiś wymyślny makijaż. Najczęściej używam dwóch-trzech kolorów z paletki Make Up Revolution. Są tanie, ale na prawdę świetne. Posiadam trzy wersje i z każdej jestem zadowolona. Obecnie najczęściej używam wersji matowej, Essentiale Matts 2. Szczegółowo opisywałam ją w tym poście. Jak cienie to też i dobra baza się przyda. Ja już dość długo używam bazy Aqua Seal Liquid też z Make Up Revolution. Jest wodnista, dobrze podbija kolor cieni, nawet matowych. Zapobiega rolowaniu i jest dość łatwa w aplikacji.
Usta, tutaj to najczęściej króluje pomadka nawilżająca. Obecnie używam malinowej Balea. Udało mi się ją wygrać w rozdaniu. Ładnie pachnie, dobrze nawilża ale trzeba pamiętać by regularnie ją stosować. Jeśli chodzi o kolory, to najczęściej noszę typowe nudziaki lub róże. O pomadce Loreal Paris mogliście poczytać w tym poście a o matowej pomadce Essence mogliście poczytać w tym poście.
A jak przedstawia się Wasz codzienny makijaż? :)
Przypominam, że tylko do 30 września można zgłaszać chęć uczestnictwa w Blogerskich Mikołajkach! :)