Krem na dzień- Yase Cosmetics

Witajcie!
My kobiety, bardzo dużą wagę przykładamy do wyglądu swojej skóry twarzy, ale i nie tylko. Już jakiś czas temu wyrobiłam sobie nawyk nakładania kremu na noc i na dzień. Jest to ważne gdy chcemy jak najdłużej zachować zdrowy, ładny wygląd. Dziś na blogu napiszę Wam kilka słów o nowej (dla mnie) marce Yase Cosmetics. Firma zajmuje się produkcją naturalnych kosmetyków, nie tylko dla kobiet ale i dla mężczyzn. W moje ręce wpadł krem tej marki. 

Lekki krem z czynnym ekstraktem z hematytu zawiera starannie wyselekcjonowany kompleks naturalnych składników botanicznych i mineralnych, niezbędnych do codziennego pielęgnowania cery w zakresie odżywiania, nawilżania oraz ochrony.  Niesamowitą skuteczność działania zapewnia obecność ciekłych kryształów, dzięki którym wszystkie składniki kremu bardzo szybko i skutecznie przenikają nawet do najgłębszych warstw skóry. Ponadto olejki zawarte w kremie wzbogacają go w obfitą dozę witamin A, E, F i B5, H, K, PP.  Naturalny stabilny humektant przeciwdziała transepidermalnej utracie wody z naskórka, znacznie poprawia nawilżenie, a przede wszystkim wygładza skórę i przywraca jej sprężystość.  Krem tworzy niewidoczną barierę zabezpieczającą przed zanieczyszczeniami. Zawiera także naturalny filtr przeciwsłoneczny, który chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA oraz UVB.

INCI: Aqua, Glycerin, Argania Spinosa Kernel Oil, Simmondisa (Chinensis) Jojoba Seed Oil, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Hematite Extract, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Gluconolactone, Sodium Benzoate

Cena: 249 zł/ 30 ml





Na pewno zapytacie, czym różnią się kosmetyki marki Yase Cosmetics od innych naturalnych dostępnych na rynku? Otóż oczywiście jako pierwsze zauważymy wysoką cenę. Jednak kosmetyki są zawsze świeżo przygotowywane, zawierają unikalne ekstrakty mineralne, tworzone są na podstawie organicznych, wegańskich i bezglutenowych receptur. Do tego prawidłowo przechowywane (w lodówce) utrzymują świeżość do 3 miesięcy. 
Tyle słowem wstępu, a teraz konkrety. Krem mamy zamknięty w estetycznie wykonanym opakowaniu z pompką. Na opakowaniu nie znajdziemy przesytu i natłoku czcionek. Prosta grafika, dokładne informacje. Krem należy przechowywać w lodówce. Pompka działa bez zarzutu. Produkt ma lekko brązowy kolor, nie jest śnieżno biały. Pachnie też dość specyficznie, nie potrafię określić dokładnie jaka to woń. Codziennie rano stosuję go na oczyszczoną twarz. Ze względu na to, że przechowywany jest w lodówce, daje przyjemne uczucie chłodzenia i ukojenia. Idealnie sprawdzi się to latem! Krem świetnie nadaje się pod podkład. Testowałam z podkładem marki Essence czy Catrice i problemów nie było. Przy regularnym stosowaniu krem dobrze nawilża, odżywia i chroni skórę. Jest to ochrona zarówno przed promenowaniem UVA oraz UVB jak i innymi zanieczyszczeniami. Bardzo dobry skład przemawia na duży plus. W kremie mamy zawarty płynny ekstrakt z hematytu. Ma on za zadanie przywracać odpowiedni koloryt oraz właściwe napięcie, ma również właściwości regenerujące. Bardzo spodobał mi się efekt jaki daje użycie tego kremu. Skóra wygląda na zdrowszą, promienieje i jest nawilżona. Tylko ta cena... Krem jest wydajny i spokojnie wystarczy na jakieś 3 miesiące użytkowania, czyli tyle ile nadaje się do użycia. Jednak cena dla mnie jest bardzo wysoka. Nie mniej jednak, polecam osobom które stać na to aby zafundować sobie zarówno krem na dzień jak i na noc. Efekty na pewno są jeszcze lepsze! 

Czy znacie już markę Yase Cosmetics? Ile kosztuje Wasz krem do twarzy? :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger