Szczerze, to nawet nie poczułam, że były... Święta bez śniegu to nie to samo...
U nas spędzone w gronie rodziny :)
Wybraliśmy się też na imprezę świąteczną do Clubu Arka, na koncert mojego ulubionego zespołu Power Play. Jednak żałuję, straszny ścisk w kolejce do wejścia, zbyt dużo ludzi w lokali, brak klimatyzacji, było zbyt gorąco, bardzo nie miła ochrona, tacy ludzie nie powinni pracować w tym zawodzie... No i zbyt mało Power Play, to wszystko sprawiło, że już raczej nie zawitamy tam na imprezę...
Oprócz tego wszystko przebiegło miło i bez nieprzyjemnych niespodzianek :)
Pochwalę się też, że dzisiaj obchodzimy z moim B. trzecią rocznicę związku, to już 3 lata razem <3
Mój B. kupił też nowego laptopa, teraz mam z czego porządnie korzystać, gdy jestem u niego :)
Czekamy jeszcze z niecierpliwością na imprezę Sylwestrową, wybieramy się do koleżanki na domówkę :)
Ten rok, kończący się już uważam za bardzo dobry. W życiu prywatnym poukładało się, jestem szczęśliwa z moim B. Zawodowo też nie jest najgorzej, kończę szkołę i uczę się robić to o czym zawsze marzyła, chciała bym też pracować w zawodzie florysty lub podobnym.
Rok na blogu też był bardzo owocny. Pierwsze blogerskie spotkania.... Nowe znajomości :)
Poznałam wiele miłych i przyjaźnie nastawionych osób, mam nadzieję, że te kontakty pozostaną na długo...
Blog się rozwija, sprawia mi wielką radość, że ktoś tu w ogóle zagląda i czyta :)
Tak, tak jest dobrze :)
No i obiecane zdjęcia z okresu świątecznego :)
Chełmska choinka
Szopka na deptaku
Świąteczne piwko :)
Prezent od Joanny
Szagi pilnuje choinki :p
Świąteczne mani :)
Odicie w oknie
Ryszard
Wianek na drzwi
Siostra z bratem :)
Wigilijna
Oni <3
Nasza wspólna :)
Wczorajsze słońce
Na łące
Latanie musi być :p
Z nim :*
Nowa zabawka :)
I z dedykacją dla mojego B. i wszystkich kochanych znajomych :)
Zapraszam do zajrzenia też do poprzedniego posta :) klikajcie w link do sklepu :)