Ibiza Chill i magiczny pyłek!

Witajcie! 
Ostatnio na blogu zrobiło się bardzo paznokciowo. Ale bez obaw, recenzje też wrócą. Na razie testuję sporo nowych kosmetyków, o których na pewno Wam napiszę. A pazurki robię, w miarę możliwości, na bieżąco. Nie potrafię już bez nich żyć! Dziś pokażę Wam bardzo magiczny duet.Postawiłam na jasne pazurki w kolorze Ibiza Chill z kolekcji Natalii Siwiec. Co by nie było za pospolicie użyłam pyłku zamówionego na Aliexpress z Born Pretty. Nie spodziewałam się tak genialnego efektu. Pyłek za kilka złoty wygląda cudnie! Poniżej sami możecie ocenić efekt. Ważne jest to, że wciera się go na top bez dyspersji. Trzeba też dokładnie zabezpieczyć wolny brzeg topem by uniknąć ścierania pyłku z końcówek. Mam wrażenie, że pyłek jest nieco podobny do popularnej teraz Syrenki Black II. 
Jak oceniacie mój najnowszy manicure?






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger