Enklare Fruit Yoghurt Soap

Kochani, dzisiaj na blogu zadebiutuje mydełko naturalne firmy Enklare. Z tego typu kosmetykami nie mam jakichś specjalnych doświadczeń, dlatego miło było przetestować coś nowego. A jak się u mnie sprawdziło? Zapraszam do dalszej części postu :)

Enklare Fruit Yoghurt Soap

Olej z pestek winogron zawarty w mydle polecany jest głównie dla skóry dojrzałej, zawiera również witaminę A, E, kwas linolenowy, ujędrnia, nawilża, koi, łagodzi. Jego skład kojarzony jest ze strukturą lipidową skóry, a więc wzmacnia barierę ochronną i wpływa na prawidłową pracę gruczołów łojowych.  Dla dzieci od 4 miesiąca życia.  Drogi Kliencie! Mydła te wykonywane są ręcznie i dzięki temu każde jest wyjątkowe. Wygląd tego które trafi w Twoje ręce będzie się więc nieznacznie różnić od mydła prezentowanego na zdjęciu. Mydło dostarczamy Ci zapakowane w biodegradowalną folię celulozową. Dzięki temu zachowuje ono swoje wszystkie unikatowe własności  przez okres 18 miesięcy.
Skład INCI:  Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Aqua, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Sodium Hydroxide, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Elaeis Guineensis (Palm) Kernel Oil, Vitis Vinifera (Grapeseed) Oil,  Sodium Chloride, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides), Maltodextrin, CI 75470 (Carmine)

Cena: 27,30 zł/ 85 g
Dostępność: Sklep Enklare






Mydełko dostałam ozdobnie przewiązane sznureczkiem, zapakowane w folię celulozową, Z tyłu naklejona została etykietka z wszelkimi potrzebnymi informacjami. Mydełko jest ręcznie wykonane. Samo w sobie wygląda uroczo, aż żal używać. Jednak się przełamałam i zaczęłam je testować. Liczyłam na jakiś ładny zapach, sugerując się nazwą mydełka. Niestety, mydełko pachnie nijak, ciężko określić ten zapach. Jednak nie zniechęca on do używania. Mydełko w kontakcie z wodą dobrze się pieni. Nie potrzeba go dużo, jest wydajne. Co prawda spory rozmiar kostki może na początku sprawiać problemy, ale można się przyzwyczaić. A jak działa? Na pierwszy rzut postanowiłam mydełko przetestować do mycia twarzy. Spisało się w tej roli świetnie. Nie dość, że oczyściło ją z wszelkich zanieczyszczeń to jeszcze złagodziło wszelkie niedoskonałości (a tych obecnie mam aż za dużo niestety). Przy codziennym użytkowaniu zmniejsza wydzielanie sebum. Nie podrażnia i nie uczula. Nie powoduje też ściągnięcia czy wysuszenia skóry. Dobrze też sprawdzi się przy myciu całego ciała. Na plus jest to, że można stosować je już u niemowlaków. Niestety, cena tego mydełka jest dość spora i nie wiem czy zdecydowała bym się na jego zakup. Na pewno na jego korzyść przemawia to, że posiada tak świetny skład i jest naturalne.

Wykorzystujecie w swojej pielęgnacji mydełka naturalne? 

26 komentarzy:

  1. Zapowiada się wspaniale. Szczególnie dzięki tak naturalnemu składowi. Mnie jednak jego wygląd nie powala raczej trudno się je trzyma w dłoni przez jego kwadratowy kształt. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można je sobie pociąć na mniejsze kawałki :)

      Usuń
  2. Muszę się zaopatrzyć w jakieś naturalne mydło do mycia ciała. Na razie używam do twarzy mydła afrykańskiego i jestem bardzo zadowolona .

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam taką naturalną pielęgnację, skład jest obiecujący! Pozdrawiam Cię serdecznie :) :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kiedys mialam naturalne mydło ,juz nie pamietam gdzie je kupilam ...
    chyba nawet dostalam z wisni , tak pieknie pachnialo a skora po nim byla gladziutka jak pupa niemowlaka :)


    www.konieczkoo.blogspot.com Zapraszam ! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Prezentuje się ciekawie, ale czy ja bym sie skusiła na takie mydełko szczerze nie wiem cena również nie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie mydła! pokochałam żurawinowe

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety mam problem z używaniem takich mydeł :D Wolę te w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pachnięcie "nijak" dobre jest do twarzy. Dobrze, że się w tym sprawdziło. Do wanny wolałabym coś pachnącego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mydeł w kostkach nie używam jakoś nie lubię :D nie, że robią mi krzywdę tylko jakoś nie jestem przekonana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie byłam :p to moje pierwsze od długiego czasu :)

      Usuń
  10. Również zaczęłam stosowanie mydełka Enklare. Machnie delikatnie, praktycznie niewyczuwalnie ale własciwości pielęgnacyjne zdecydowanie przemawiają na jego korzyść :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię ich mydełka, szkoda tylko, że szybko się kończą, mi wystarczyło na jakieś 4-5 użyć :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepięknie wygląda to mydełko :) ja własnie wykańczam żurawinowe Stenders...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze żadnych naturalnych mydełek, ale pora w końcu coś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Strasznie lubię takie mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakiś czas temu powróciły do moich łask i od tamtej pory nie rozstaję się z takimi mydełkami :). To też bym chętnie poznała, ale szczerze mówiąc to mam już sporo w zapasie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię takie naturalne mydełka, choć ich cena zazwyczaj nie jest niska :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger