Romantic Smoked Makeup Revolution- Epiekna24

Weekend wolny, więc regenerujemy siły :) Na blogu dzisiaj o jednej z moich trzech paletek marki Makeup Revolution. Ta akurat pochodzi ze współpracy ze sklepem Epiekna24

Romantic Smoked Makeup Revolution

Makeup Revolution Repemption Palette Romantic Smoked to idealne połączenie 12 cieni. Paleta zawiera 6 odcieni błyszczących (pierwsze 6 cieni) oraz 6 kolorów matowych. Kolory są wysoko na pigmentowane i dobrze utrzymują się na powiece.

Cena: ok 20 zł
Dostępność: Drogeria Epiekna24






Cienie bez bazy








Makijaż, który widzicie na zdjęciach wykonany jest pierwszym i czterema ostatnimi cieniami. Niestety aparat mam taki jaki mam i nie udało się idealnie pokazać tego co tak naprawdę miałam na oku. Poszalałam z ciemnym fioletem, taki klasyczny makijaż smoke. Mistrzem niestety nie jestem, ale jak na mojej zdolności to nawet mi się spodobał makijaż :p
Co do samych cieni. Moja przygoda z tą marką zaczęła się nie tak dawno. Cienie zapakowane w bardzo ładne, poręczne, plastikowe pudełko. Same cienie, jak mogliście zobaczyć wyżej, są całkiem dobrze na pigmentowane. Niestety, osypują się gdy wykonujemy makijaż. Najgorzej jest z ciemnymi kolorami. Ja radzę sobie z tym tak, że najpierw maluję oczy a później nakładam podkład. Wtedy nie muszę robić żadnych poprawek. Cienie na bazie trzymają się spokojnie cały dzień. Ostatnio z pospiechu pomalowałam oczy ciemnymi kolorami i zapomniałam wcześniej nałożyć bazę. Po 2 godzinach w pracy cienie zbiły się w załamaniu powieki. Także o bazie trzeba pamiętać. Paletki od Makeup Revolution to dobra opcja dla tych, co nie chcą wydawać wielkich pieniędzy na cienie. Koszt jednej paletki jest nie wielki a za pomocą 12 cieni możemy zmalować wiele kombinacji kolorystycznych :) Wszystkie moje trzy paletki są w stonowanych kolorach. Teraz mam w planach zakup czegoś żywszego na letni sezon :)

A jak Wam przypadły do gustu kosmetyki Makeup Revolution? 

33 komentarze:

  1. Bardzo ładny makijaż :) szkoda tylko, że ta paletka ma tak mało matów (wolę je od perły/satyny), ale to zależy od preferencji :) mam jedną paletę tej firmy - essential mattes i jestem z niej zadowolona. Fajny produkt za niewielkie pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam też Essentiale Mattes 2, chciało mi się takiej typowo matowej :)

      Usuń
  2. szkoda ze tylko jedne fiolecik

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie kolorki to coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne kolory i makijaż też mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam czekoladkę z MUR i ją kocham :) Myślę też nad jakimiś żywszymi kolorami :D Ogólnie cienie są bardzo dobre, z bazą cały dzień się utrzymują super, a na moich tłustych powiekach to jest wyczyn :) A co do osypywania się to maty się u mnie nie osypują jakoś strasznie, ale za to cienie z drobinkami... Masakra, aplikuję je z głową do dołu, żeby się jak najmniej w niepożądanych miejscach pojawiło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, osypywać się lubią, ale jestem w stanie im to wybaczyć :) też muszę się zaopatrzyć w bardziej kolorowe cienie :)

      Usuń
  6. ładnie Ci w takim makijażu
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga:
    What's in my travel beauty bag? <- zobacz

    OdpowiedzUsuń
  7. ładne oko, generalnie kolorki w paletce bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolory śliczne i makijaż świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawe kolory cieni w palecie, bardzo fajnie zestawiłaś je w makijażu, super!

    OdpowiedzUsuń
  10. ooooo zastanawiałam się nad nią ostatnio, ale swatche w internecie wydawały mi się mało zachęcające... Twoje natomiast zmieniły moje zdanie o kolorach w tej palecie o 180 stopni i z chęcią ją kupię przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że mogłam pomóc :)

      Usuń
  11. kolorki paletki podobają mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba ja sprawię przyjaciółce ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładne kolorki ;) a makijaż mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetnie

    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne kolory, kuszą teraz te paletki z MAKEUP REVOLUTION

    womans-point-of-view.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślałam nad tymi paletami, ale skoro się osypują to nie dla mnie, mam podobny problem ze Sleekami

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj tam :) ja wolę takie prawdziwe makijaże bo te "klasycznie" pięknie mnie nudzą bo są takie idealne...Ja koło mistrza nawet nie stałam także bardzo ładnie ...Podoba mi się kolorystyka ...żałuję tylko że mi z fioletem nie za dobrze - żałuję bo z kolei przepadam za tym kolorem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie no, teraz to na pewno muszę ją kupić :) Śliczne kolory.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger