Kuracja do włosów z 40 aktywnych składników- BingoSpa

Dzisiaj recenzja kolejnego kosmetyku od Bingospa, nie zbyt pozytywna, ale zapraszam :)

BingoSpa- Kuracja do włosów z 40 aktywnych składników

Kuracja zawiera roślinny kompleks ponad 40 aktywnych składników, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek włosa i skóry głowy.
Dzięki nim kuracja BingoSpa do włosów:
- wzmacnia cebulki włosów,
- zapobiega wypadaniu włosów, działa ochronnie, głęboko oczyszcza skórę głowy,
- działa przeciwtrądzikowo i przeciwłupieżowo,
- reguluje nawilżenie,
- reguluje wydzielanie sebum,
- likwiduje podrażnienia skóry,
- neutralizuje wolne rodniki,
- poprawia ukrwienie skóry głowy,
- chroni naturalny odcień włosów.

Cena: 16 zł / 500g
Dostępność Sklep Bingospa







Maska jest w dużym, plastikowym opakowaniu. Dodatkowo pod nakrętką jest nakładka plastikowa, zabezpiecza przed wylaniem się kosmetyku. Maska ma kremową konsystencje. Dobrze nakłada się ja na włosy, nie potrzeba jej dużo by pokryć włosy i skórę głowy. Zapach do najprzyjemniejszych nie należy, trochę mydlany, lekko chemiczny. Stosowałam ją ponad miesiąc tak jak zaleca producent. Maska jest wydajna, bo zostało mi jeszcze ponad pół słoika. Jakie efekty? Moje włosy niestety mają tendencję do przetłuszczania i borykam się też z łupieżem. Po użyciu tej maski łupież się nasilił, bardzo sypie mi się z głowy. Co więcej, strasznie swędziała mnie skóra głowy. A więc u mnie wystąpiły niepożądane efekty :/ Pomimo tego, maskę stosowałam. Efektów wzmocnienia włosów niestety nie zauważyła, a miałam nadzieję, że przestaną mi choć trochę wypadać. Na łupież oczywiście nie podziałała. Niestety u mnie ta maska nie sprawdziła się za dobrze, a szkoda, bo cena korzystna. Obecnie stosuję naftę kosmetyczną. Nie długo recenzja na blogu. 

Jak Wy oceniacie tą maskę? Jak zadziałała na Wasze włosy? 

29 komentarzy:

  1. kusi mnie ta firma już od dłuższego czasu, ale inna seria

    ________________________
    6 stylizacji, oceń najlepszą na
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pierwszy rzut oka bardzo fajne opakowanie ;) Nigdy jej nie miałam i raczej będę wierna Kallosom

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, robi wrażenie :D i do tego ta cena (!!!!), chyba się skuszę <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic z BingoSpa do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jeśli chodzi o maski to zostaję przy Kallos które się świetnie u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiepsko, ze takie efekty maska Ci przyniosla ;/ Nie mialam jej jeszcze, ale ogolnie mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może u Ciebie lepiej się sprawdzi :)

      Usuń
  7. Ojj ;/ szkoda że taki, niepożądany efekt wywołała .

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś miałam na nią oko ale zrezygnowałam i szczerze mówiąc nie żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jej, ale po Twojej recenzji jakoś mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak do tej pory jeszcze nie miałam żadnego produktu do włosów z Bingo Spa i jakoś poję się niepożądanych efektów na moich włosach, po przeczytaniu twojej recenzji nie zachęciła mnie ta maska :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojojojjj ja też mam problemy z łupieżem, ale tylko gdy odstawię Head and Shoulders. Zwykle używam go naprzemiennie z innymi szamponami. No i tej kuracji nie kupię;/ boję się, że i u mnie by wystąpił wysyp łupiezu;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałam tej maski i u mnie się spisała nawet dosyć dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy jej nie miałam, skoro szału nie ma to raczej się nie skuszę. Wolę maski Kallos :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę ich w końcu spróbować :)

      Usuń
  14. Szkoda że tak u Ciebie zadziałała :( Ja też mam za sobą nieprzyjemne doświadczenia z produktami do włosów i narazie nie będę eksperymentować na nich. Dopiero niedawno udało mi się je doprowadzić do normalnego stanu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę, u mnie ta walka nadal trwa :/

      Usuń
  15. Kusi mnie, żeby kupić jakiś kosmetyk do włosów tej firmy, ale troszkę się boję podrażnienia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze spróbować można, może akurat się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  16. Nie miałam jej nigdy w łapkach, ale ciekawe jakby u mnie się sprawdziła.

    U mnie na blogu pojawiło się pierwsze rozdanie, jeśli byłabyś zainteresowana to zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  17. to jedna z masek od bingo, której nie próbowałam..

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam taką kurację tylko w takiej dużej butli, ale jeszcze nie stosowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie używałam ale chętnie spróbuje ;) zapraszam do siebie. Jeśli sie spodoba zaobserwuj a ja napewno sie odwdzięczę. patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś boję się specyfików do włosów z tej firmy, nie wiem sama dlaczego, ale ciężko mi świadomie wybrać, którąś propozycję. Raczej wybieram pilomax, equilibra, biovax... te sprawdziłam i uwielbiam. Może one coś b Tobie pomogły ? Spróbuj....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Biovax tylko jeszcze nie próbowała, może akurat pomoże :)

      Usuń
  21. Szkoda, że się nie sprawdziła. Z BingoSpa używałam wielu kosmetyków, ale masek do włosów nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. bez rewelacji,tak jak się spodziewałam.
    Bingo jeszcze niczym mnie nie zaskoczylo...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger