Gorącej lasce nie wyskoczysz- scrub do twarzy Anatomicals

Weekend upłyną pod znakiem wesela. Dwa dni dobrej zabawy, piękna para młoda. dobre jedzonko. Same pozytywy. Ale czas wracać do szarej rzeczywistości...
Blogger coś szwankuje, nie wyświetla nowych postów z obserwowanych blogów. Mam nadzieję, że szybko to naprawią...
A Wam dzisiaj chcę napisać o peelingu do twarzy od firmy Anatomicals. Gdyby nie spotkanie blogerek to pewnie nie poznała bym tej firmy...

Gorącej lasce nie wyskoczysz - scrub

Ten lekki peeling do twarzy dokładnie oczyszcza skórę i delikatnie ją odżywia. Szczególnie nadaje się do skóry wrażliwej. Do codziennego użytku.

cena: 20 zł/ 150 ml 

http://sklep.anatomicals.pl/pl/goracej-lasce-nie-wyskoczysz-scrub.html






Z tą marką kosmetyczną miałam przyjemność po raz pierwszy. Scrub zrobił na mnie dobre wrażenie. Już dość długo gości w mojej łazience. Samo opakowanie wygląda bardzo pozytywnie, jaskrawe kolory wyróżniają się. Z opakowania nic nie wycieka. Łatwo wydobyć odpowiednią ilość kosmetyku. Peeling można używać codziennie. Producent przestrzega przed ewentualnym wystąpieniem podrażnień czy uczulenia. U mnie nic się nie działo. Kosmetyk ma żelową konsystencje, drobinki są małe, trochę słabo wyczuwalne. Osobiście wolę mocniejszy efekt ścierania, jednak do codziennej pielęgnacji ten kosmetyk świetnie się nadaje. Zapach jest intensywny i nie zbyt przyjemny, trochę zapachu chemicznego winogrona. Nic specjalnego. Scrub ma duża pojemność i jest wydajny, nawet przy częstym używaniu. Do tego cena też niska. Jeśli nie znacie, a chcecie wypróbować to mogę Wam polecić.

Znana jest Wam marka kosmetyków Anatomicals czy nie koniecznie?

31 komentarzy:

  1. Hihi napis na scrubie jest świetny! Z chęcią bym go spróbowała ;)
    Tez mam nadzieję, że szybko naprawią tą usterkę Bloggera:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze okazji używać żadnego z kosmetyków tej firmy ale peeling wygląda zachęcająco :) Ostatnio pokochałam scruby wszelkiej maści ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam z tej serii maskę termalną którą podarowałam siostrze i ona wspomina jej użycie bardzo bardzo negatywnie. Szybko musiała ją zmyć bo poczuła okropne pieczenie a zaczerwienienie utrzymywało się jeszcze bodajże przez 2 godziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wspomniałam, producent uprzedza o możliwości wystąpienia niepożądanych efektów :/ u mnie na szczęście nic się nie dzieje

      Usuń
  4. Oj a myślałam, ze to tylko mi coś szwankuję. Co do kosmetyku nie miałam okazji jeszcze używać, być może kiedyś się skuszę. Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używałam nic z tej firmy, ale wszelkie zdzieraki uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi się opakowania, ale ja jednak wolę mocne drapaki, a nie delikatne peelingi, więc raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też wolę mocniejsze, ale do codziennej pielęgnacji ten jest fajny

      Usuń
  7. Hahah, mi ta firma kojarzy się od razu z naszym spotkaniem i produktem do rąk i ust xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej marki. Ale napis chwytliwy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej firmy, ale napis rzeczywiście genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nazwa jest genialna :D Nie miałam okazji używać jeszcze tych kosmetyków, ale kiedyś chętnie się na coś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Reklama godna uwagi ;) Nie znam produktu ale wzrok na pewno przyciąga ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam tylko ich krem do rąk i jestem z niego ogromnie zadowolona, jeden z moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda fajnie, na razie kończe swoje dwa peelingi do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  14. pierwszy raz słyszę, ale opakowanie ma boskie :D idę zobaczyć ofertę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja lubię ostre peelingi takie jak Soraya :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soraya u mnie na razie leży, nie długo zacznę testowanie :p

      Usuń
  16. Nie znam firmy, do codziennego użytku jako produkt myjący chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie zetknęłam się z tą firmą, ale wygląda ciekawie, na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. łagodny,delkatny i w przystepnej cenie.moglabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tą marką. Chętnie bym wypróbowała ten scrub :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja pewnie używałabym go na suchą skórę, zawsze tak robię przy słabych peelingach :) Pożądany efekt murowany :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam, ale design zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  22. te opakowania i napisy to mają genialne :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger