Ulubieńcy kwietnia po raz pierwszy

Dzisiaj na blogu kompletna nowość- ulubieńcy miesiąca. Nie robiłam takich postów, w sumie to nie wiem czemu :/ Ale teraz nadrabiam i zapraszam Was na przegląd tych kosmetyków, których najczęściej i najchętniej używałam w miesiącu kwietniu. Nie które są już zrecenzowane, a niektóre dopiero będą miały swoje pięć minut...


Catrice, Camouflage Cream- bardzo fajny i wydajny korektor kryjący, kupiony z polecenia iv90


Bioluxe- Krem z organicznym ekstraktem z avocado odżywiający na noc- mój hit w kremach nawilżających, recenzja tutaj


 Woski Zapachowe - Black Cherry- ulubiony owocowy zapach, już mi się kończy :/ recenzja tutaj


 Virtual Long Mat- podkład jeden z lepszych, których używałam ostatnio, do tego za niską cenę


 Eveline Argan Oil- Gruboziarnisty peeling normalizujący do twarzy 3 w 1- chyba skuszę się na niego ponownie, recenzja tutaj



 Fennel - Jogurt do ciała, Lody truskawkowe- ten to dopiero pachnie, aż się chce skusić na loda :p recenzja tutaj


 Termo-spray Loton- jak już prostuje włosy to stosuję ochronę w postaci tego sprayu, bardzo fajnie działa


 Eveline Argan Oil Intensywnie Nawilżający Balsam Do Ciała Pod Pryszni- to moje wielkie odkrycie, dobrze, że mam jego drugie opakowanie, bo mama też się w nim zakochała :p recenzja tutaj


 Glam Wear Pastel Dream 607- lakier, który najczęściej gościł w kwietniu na moich paznokciach, recenzja tutaj


 Delikatny płyn micelarny Tołpa- bardzo się z nim polubiła, idealnie zmywa nawet mocniejszy makijaż


Znacie osobiście któregoś z moich ulubieńców?

Dotarła też dzisiaj Cytrynowa majowa torebka :p jestem mile zaskoczona
Cytrynowa przewidziała też małą niespodziankę dla moich fanów :p nie odchodźcie od telewizorów :p


39 komentarzy:

  1. Wypróbowałabym balsam pod prysznic i podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę, muszę muszę coś napisać, ale nie napiszę :D
    "aż się chce skusić na loda" no gryzę się w jęzor do krwi i nie napiszę :D Ale w głowie mam kilka myśli ;)
    Krem nawilżający w tubce, ten z awokado- chodzi za mną od pewnego czasu. Koleżanka też bardzo go sobie chwali.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, ha, ha :p no wiesz co =D

      Usuń
    2. No co? Przecież nic nie napisałam ;)

      Usuń
    3. ale wiadomo o co chodzi :p

      Usuń
    4. O czym Ty sobie tam myślisz mój słodki zboczuszku ? ;)
      Hihi :)
      Ja miałam na myśli zwykłe lody...a Tyyyy ? :)

      Usuń
  3. O kamuflaż Catrice też lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię ten kamuflaż :) na to masełko też mam smaka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Peeling, jogurt do ciała i micel są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cytrynowa przesyłka super!
    a ulubieńców pare znam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę zacząć używać tego podkładu Virtual skoro taki dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może odrobinę za ciemny, ale mieszam go z BB i daje radę :p

      Usuń
  8. Uwielbiam korektor z Catrice, bardzo dobrze mi służy. Zastanawiam się nad zakupem kremu z Bioluxe, po Twojej recenzji, chyba się skuszę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest tani, więc można się skusić na przetestowanie :p

      Usuń
  9. Korektor Catrice zaliczyłabym do ulubieńców, zainteresował mnie płyn miceralny, polubiłam się z tą firmą ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawił mnie krem z awokado, któe uwielbiam jeść :) A także balsam pod prysznic Eveline. Płyn micelarny z Tołpy również bardzo polubiłam, właśnie mi się skończył.

    OdpowiedzUsuń
  11. zgadzam się w 100% korektor catrice rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  12. Też lubię te lakiery Bell :) Kupiłam w tym tygodniu płyn micelarny Tołpy, zobaczymy jak sprawdzi się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kurcze chyba prawie te wszystkie kosmetyki chciałabym przetestowac :) a gdzie kupiłaś podkład Virtual??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat ten dostałam na spotkaniu blogerek, ale warto pytać w mniejszych drogeriach o niego :)

      Usuń
  14. Udała się Bell ta linia lakierów. Są naprawdę fajnej jakości i te kolory...:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że balsamy pod prysznic się przyjęły i kolejne firmy w to wchodzą. Ja jednak jeszcze nie próbowałam tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam żadnego z ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo lubię lakiery z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Powiedz mi jak to sie dzieje, ze obserwuje cie, a nie pokazują mi sie nowe posty? : ( ten lakier z bell ukradł moje serce <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Po Twojej recenzji balsamu do ciała pod prysznic z Eveline otworzyłam swój i żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej:) jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  20. Catrice miałam i również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lakier Bell chyba zauroczył mnie najbardziej :) Piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  22. Podkład Virtual pokochałam od pierwszego użycia :-)
    z Lotona bardzo spodobała mi się maska i spray dodający objętości
    fajna przesyłka z Cytrynowej :-) ciekawa jestem tej saszetki Babuszki

    OdpowiedzUsuń
  23. parę znajomych kosmetyków widzę :) ten kamuflaż jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  24. o łał sporo tych ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Znam Fennel, akurat tego nie miałam ale te które stosowałam bardzo polubiłam, spray Loton też miałam okazję poznać i jestem z nich bardzo zadowolona, lakiery z Bell również i u mnie się sprawdziły :)
    Świetna paczuszka, życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę, że korektor podbił Twoje serce ;)) Cieszę się, z pozostałych kosmetyków niestety nic nie miałam i w najbliższym czasie chyba nie kupię, bo muszę zrobić sobie detoks od zakupów :P Już nie mogę przynosić kosmetyków do domu w takich ilościach jak dotychczas - czas na zużywanie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. O dzięki ! Bo tylko Catrice znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja poluję na kamuflaż z Catrice, ale ciężko dostać najjaśniejszy odcień.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam nic z Twoich ulubieńców, ale czaję się na peeling Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger