Natura Siberica- Organiczna delikatna pianka do demakijażu

Witajcie :)
Dzisiaj o dość nietypowym dla mnie kosmetyku. Lubię testować takie ciekawostki i cieszę się, że wpadł on w moje łapki na Blogerskim Dniu Kobiet dzięki firmie N.E.W.S Cosmetics. 



Natura Siberica Organiczna delikatna pianka do demakijażu

Delikatna nawilżająca pianka (płyn) na bazie różeńca górskiego, lilii dahurskiej i pięciornika niskiego delikatnie i skutecznie zmywa makijaż z wrażliwej skóry wokół oczu wymagającej specjalnej pielęgnacji.
Różeniec górski stymuluje przemianę materii w skórze, przywraca jej funkcje regeneracyjne, poprawia oddychanie komórek skóry.
Lilia dahurska delikatnie uspokaja i nawilża skórę.
Pięciornik Nnski poprawia krwiobieg, poprawia tonus skóry wokół oczu oraz likwiduje oznaki zmęczenia.

Skład INCI: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glycerin, Glyceryl Oleate, Pineamidopropyl BetainePS, Hippophae Rhamnoidesamidopropyl BetaineHR, Angelica Archangelica Root Water*, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Water*, Camellia Sinensis Leaf Extract*, Saponaria Officinalis Root Extract*,  Borago Officinalis Seed Oil*, Rhodiola Rosea Root ExtractWH,  Festuca Altaica ExtractWH, Geranium Sibiricum ExtractWH,  Potentilla Fructicosa Extract, Naphar Luteum Root Extract*, Panthenol, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Parfum.

Cena: ok. 26 zł / 150ml







Opakowanie: Pianka zamknięta jest w plastikowym opakowaniu z pompką. Uwielbiam takie rozwiązania. Szybko i łatwo można na brać odpowiednią ilość produktu. Pompka się nie zacina
Konsystencja/Zapach: Konsystencja jest lekka, po wstrząśnięciu z opakowania wyciskamy piankę. Zapach jest mało wyczuwalny. 
Działanie: Byłam bardzo zaskoczona, że takim kosmetykiem można zmyć makijaż nie tylko twarzy ale i oczu. Szczerze powiem, że odrobinę się tego obawiałam. Byłam przekonana, że się nie sprawdzi i podrażni mi oczy. Pianka dobrze rozprowadza się po buzi i zmywa z niej wszelki makijaż. Co do oczu, zmyje nam lekki makijaż: cienie i nie wodoodporny tusz. Z mocnym makijażem radzi sobie słabo, dlatego zawsze używam jeszcze micela lub dwufazówki. Co ważne nie podrażnia oczu, nie powoduje pieczenia. Nie uczula i nie przesusza skóry. Po użyciu nie jest ona ściągnięta. Pianka jest wydajna. I cena też wcale nie jest taka wysoka. 
Jeśli ktoś miały ochotę wypróbować to polecam. Zapraszam też na profil firmy News Cosmetics 

Używacie tego typu produktów do demakijażu?

20 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam produktu do demakijażu w postaci pianki. :P Ciekawa jestem jakby sprawdziła się u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie zawsze od demakijażu jest tonik, ale kusi ta pianka :) chociaż ja zazwyczaj mocno maluję oczy i boję się że nie dałaby sobie rady :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię pianki do mycia twarzy, tej nie miałam, ale kusi mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do demakijażu uzywam tylko płynów, ale do mycia twarzy to chętnie bym wypróbowała piankę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. noo kosmetyk robi wrażenie ;) ale to mnie by przerażało to tak używać od razu na makijaż ;D Takie pinki wolę jako uzupełnienie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie ciekawy produkt, choć mi wystarczy zwykły żel :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego produktu,ale wydaje się ciekawy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jednak wolałabym najpierw użyć micela

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy aczkolwiek pianki jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię pianki oczyszczające do twarzy, tym bardziej o takim składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też teraz coraz bardziej lubię rozwiązania z pompka, są bardziej higieniczne i praktyczne;) Co do samej pianki to fajne rozwiązanie ale chyba tak jak ktoś już wyżej napisał raczej używałabym jako uzupełnienia do micela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo lubię tego typu opakowania :)

      Usuń
  12. Szkoda, że tak słabo sobie radzi z mocniejszym makijażem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to bałam się używać do oczu tego typu kosmetyku... dwufazówki nie zastąpi

      Usuń
  13. Bardzo lubię pianki, więc może się skuszę ;D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger