Joanna Naturia Face- Peeling do twarzy z gruszką do cery tłustej i mieszanej

Dzisiaj mam dla Was recenzje kosmetyku, który dostałam na spotkaniu w Hrubieszowie :)
Peelingi do twarzy bardzo lubię używać i szukam odpowiedniego dla mojej wymagającej buźki :)

Joanna Naturia Face- Peeling do twarzy z gruszką do cery tłustej i mieszanej

Peeling Naturia Face zapewnia doskonałe wygładzenie i oczyszczenie skóry twarzy. Specjalne drobinki ścierające delikatnie złuszczają martwe komórki naskórka, usuwają zanieczyszczenia oraz zmniejszają szorstkość skóry, pozostawiając ją aksamitnie gładką. Peeling zawiera ekstrakt z gruszki o działaniu nawilżającym i witalizującym. Po zastosowaniu skóra jest odświeżona, delikatna i zdrowo wyglądająca.
Wspaniałe rezultaty: oczyszczona skóra twarzy,wyraźnie gładsza i milsza w dotyku,miękka i delikatna.

Skład: Aqua, Glycerin, Polyethylene, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Pyrus Communis Extract, Propylene Glycol, Xantan Gum, Synthetic Wax, Disodium EDTA, Parfum, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazilinone, Methylisothiazilinone, CI:77288. (07.04.2010)

Cena: 8 zł / 75g






Peeling mamy umieszczony w wygodnej w użyciu tubce, nic nam się z niego nie wyleje, a łatwo z niej wydostać odpowiednią ilość produktu. Sam produkt można dostać za bardzo przystępną cenę, jest też wydajny. Peeling ściera nam martwy naskórek i oczyszcza skórę. Po zastosowaniu jest ona gładka i promienna. Nie jest to ani za lekki peeling ani za mocny. Dla mnie w sam raz. Zapach też ma bardzo przyjemny- pachnie gruszką :) I nie jest to żaden chemiczny zapach. Polecam wypróbować :)

Miałyście któryś z tych peelingów? A może polecacie inny sprawdzony do cery tłustej i mieszanej? 

A tak prywatnie to wróciłam do pracy :) opiekuję się córką znajomej, przegrzeczną 3-latką :)
Moje plany wyjazdu za granicę na razie stanęły w martwym punkcie. Od października wybieram się też zaocznie na florystykę :p
Zobaczymy co mi z tego wyjdzie :)


33 komentarze:

  1. ja mam wersje arbuzową. Raczej ten peeling zaliczyła bym do mocnych zdzieraczy czuje sięto na skórze. Drobinki nie są wcale małe. Po użyciu skóra jest wyraźnie odświeżona i gładsza. Ja go lubię

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam chyba jeszcze żadnego produktu z gruszką:) ps. świetna metamorfoza bloga, dobra robota;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję, ale to zasługa Karoliny z bloga http://pasjekaroliny.blogspot.com

      Usuń
  3. Znam i lubię, mam identyczną wersję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Florystyka zawód z pasją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że na dobre mi to wyjdzie :p

      Usuń
  5. Nie miałam jeszcze tego peelingu. Florystyka? Bardzo ciekawy zawód:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam wersję arbuzową do cery normalnej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oboze gruszkowy i arbuzowy to moje ulubione zapachy, kupuje!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach musi być cudny. Będę musiała się koniecznie skusić!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go i pachnie faktycznie wspaniale. Dla mnie ten peeling jest bardzo delikatny, praktycznie nie wyczuwam drobinek więc często go używam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwszy raz go widze , nie widziałam ze Joanna ma peelingi do twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam peelingi Joanny, z tej serii jeszcze nie miałam, ale już wiem gdzie je kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam arbuzowy, ale jeszcze go nie używałam;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi tez bardzo przypadł ten peeling do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz widzę ten produkt, aż żałuję że mam suchą cerę, bo zapach gruszki bardzo mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  16. własnie widziałam go w hurtowni u siebie w miasteczku;)Powodzenia na tej florystyce;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz się z nim spotykam, ale myślę, że przetestuję jak go gdzieś znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. też mam gruszkowy i kocham ten zapach ♥ dość lekki jak na peeling, ale stosuję go na zmianę z mocnijeszym i jeszcze słabszym zdzierakiem, więc taka kombinacja mi odpowiada :)
    fajne zmiany na blogu i ciekawe plany życiowe - życzę powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam cerę wrażliwą i staram się używać tylko peelingów enzymatycznych. Nie wiedziałam, że Joanna ma peelingi w swojej ofercie :D

    Ps. 800 obserwatorka wita!:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Z pewnością wypróbuję, mi przypadł do gusty peeling synergen :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. pierwsze slysze o nim w ogole ;))

    jakie ladne zmiany na blogu widze ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mialam, ale widzialam go na polce sklepowej.
    Jednak wole ździeraki :D śliczny szablon bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubie produkty Joanny, ale ten kosmetyk nigdy nie rzucił mi się w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Karolina zrobiła Ci świetny szablon :) pokazała nam go u siebie na blogu. Świetnie tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja ostatnio przerzuciłam się na peelingi enzymatyczne. Zdecydowanie lepiej mi służą, mimo, że uwielbiam efekt tarcia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kuszące to "maleństwo" :)Same plusiki, warto się skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  27. O dobrze, że mi przypomniałaś, mam taki z brzoskwinią, muszę w końcu wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  28. kosmetyk idealny do mojego rodzaju cery:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czarnulkaablog , Blogger